sobota, 19 lipca 2014

MARINA W LIMASSOLU


Późne czerwcowe popołudnie. Jest upalnie, ale od morza wieje dość silny – jak na tę porę roku - wiatr. Spacerujemy po nowo otwartej Marinie w Limassolu i podziwiamy przebudowany tzw. stary port, nad którym obecnie góruje i czuwa srebrząca się w słońcu syrenka. Przystań może ponoć pomieścić 650 jachtów o długości od 8 do 115 metrów. Liczne restauracje, pizzerie, kawiarnie i tawerny pełne są ludzi. Ze znanych mi sieci są tu m.in. KFC i Pizza Hut. Na otwarcie czeka jeszcze 30 sklepów oraz spa...

środa, 16 lipca 2014

MÓJ PRZEPIS NA UDANE WAKACJE

Najpierw zbieram barwy mojego cypryjskiego lata:
- szarość nadmorskiego piasku
- błękit nieba i lazur morza
:))

wtorek, 3 czerwca 2014

OD ALEF DO ALFY...


...a raczej: od głowy wołu do alfy. Dziś na blogu – zapowiadana we wcześniejszym poście - fotograficzna relacja z wystawy „Od alef do alfy” pokazującej, jak na przestrzeni tysiącleci ewoluowało pismo.

sobota, 17 maja 2014

KONCERT I WYSTAWA W EΠΙΜΟΡΦΩΤΙΚΑ ΚΕΝΤΡΑ

Dziś – jak co roku – byłam na koncercie i wystawie podsumowujących całoroczną działalność szkoły, w której pracuję (tzn. Ustawicznych Centrów Kształcenia dla Dorosłych w Limassolu - Επιμορφωτικά Κέντρα). Towarzyszyli mi moi bliscy – mąż i syn. Impreza odbywała się w Technikum A’. Najpierw wysłuchaliśmy kilku uroczystych przemówień, a następnie obejrzeliśmy występy grup tanecznych i chórów. Ciekawym punktem programu było tłumaczenie piosenek na język migowy. Potem udaliśmy się na wystawę. Obrazy, fotografie, mozaiki, biżuteria, wyroby garncarskie, wyroby z wikliny, kompozycje kwiatowe, meble, tradycyjne cypryjskie wypieki i projekty ubrań przyciągnęły mnóstwo zwiedzających. Na mnie największe wrażenie zrobiły wyroby cukiernicze i kolorowe rzeźby. Niektóre z nich były bardzo misternie wykonane. Mojemu synowi także bardzo się one spodobały, zwłaszcza torcik z lokomotywą Tomkiem oraz Smerfy J
  

piątek, 16 maja 2014

MAJOWO

„- Słowo daję, pierwszy raz widzę świat! Co to za cudo, [...], ten lazur, który kołysze się het, daleko? Jak to się nazywa? Morze? Morze? A to w zielonym fartuchu w kwiatki? Ziemia? Jaki artysta to stworzył?”* – dziwi się i zachwyca Grek Zorba, a ja wraz z nim. Piękny mamy na Cyprze maj. Jest już bardzo ciepło, momentami upalnie. W ludziach widać więcej optymizmu i nadziei niż rok temu. Wielu moich znajomych liczy na szybki powrót do utraconej 40 lat temu Famagusty i... na wysokie odszkodowania. Sprawy nabrały tempa. Wszystko wskazuje na to, że wielu uchodźców odzyska swe domy - moja cypryjska rodzina również. Hm... Może i my zdecydujemy się zamieszkać w tamtych – ponoć najpiękniejszych na Cyprze - stronach?... Złoty piasek, lazurowe morze i nowo odbudowany kurort – to nie lada pokusy, a jednak... Polubiłam Limassol i chyba trudno by mi się było zdecydować na przeprowadzkę do innego miasta.

Wczoraj miałam urodziny. Skończyłam 43 lata. 

sobota, 19 kwietnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Godzinę temu wróciliśmy z kościoła. Światło, przekazywane przez wiernych z rąk do rąk, ogrzało serca, rozpalając w nich radość i nadzieję... 

Miniony dzień obfitował w wiele wrażeń i wydarzeń: od rana - sprzątanie i ostatnie przedświąteczne zakupy, obiad u rodziny, następnie szykowanie koszyczka i święcenie pokarmów w kościele katolickim, a potem krótki nadmorski spacer i powrót do domu, na imprezę urodzinową mojego męża. Około północy - kościół, tysiące świec i gorących życzeń...


wtorek, 1 kwietnia 2014

PIERWSZY KWIETNIA – NA POWAŻNIE I NA WESOŁO

Pierwszy kwietnia na Cyprze to nie tylko dzień płatania primaaprilisowych psikusów, lecz także – a może przede wszystkim?... -  dzień upamiętniający wydarzenia z 1 kwietnia 1955 roku. Właśnie wtedy rozpoczęła się walka o niepodległość Cypru. Powstanie narodowe (w latach 1955-59) w 1960 roku zostało ostatecznie zwieńczone wyzwoleniem się Cypryjczyków spod panowania angielskich kolonizatorów.

Z okazji rocznicy wybuchu powstania – jak co roku – mieliśmy dzień wolny od pracy.

Rankiem wyjechaliśmy w góry. W ciągu godziny z ciepłego, spowitego w błękity wybrzeża przenieśliśmy się w inny pejzaż, w którym panował surowy, rześki klimat. 

czwartek, 13 marca 2014

DESZCZ...

A u nas wczoraj i dziś popadało! I bardzo dobrze, niech się uzbiera trochę zapasów wody na lato, bo zima była wyjątkowo sucha i ciepła, w związku z czym groziła nam reglamentacja wody.

Kałuże nam niestraszne :D!

poniedziałek, 3 marca 2014

CZYSTY PONIEDZIAŁEK


Dziś na Cyprze mieliśmy dzień wolny od pracy. Celebrowaliśmy Czysty Poniedziałek, rozpoczynający czterdziestodniowy post (poprzedzający Wielkanoc). To święto Cypryjczycy spędzają w rodzinnym gronie. Najpierw spotykają się na posiłku. Spożywają m.in. owoce morza, przystawki: hummus i tahini, warzywa, oliwki, chleb zwany lagana i... chałwę, a na deser jedzą bardzo słodkie ciastka: kadaifi i baklawę. Jedzenie to - choć postne - jest ciężkostrawne. 

niedziela, 2 marca 2014

KARNAWAŁ KONTRA KRYZYS

„Karnawał kontra kryzys” – pod takim hasłem odbyła się dzisiejsza wielka parada karnawałowa w Limassolu. Obserwowało ją 100 tysięcy ludzi. Przez miasto przetoczyło się 110 grup przebierańców, w sumie 13 tysięcy osób. Stroje i napisy na transparentach wielu z nich nawiązywały do obecnej sytuacji politycznej i gospodarczej Cypru. KRYZYS, BIEDA, BEZROBOCIE, TROJKA* – oto słowa, które pojawiały się najczęściej. W komediowej oprawie, rzecz jasna, bo śmiech często skutecznie pomaga przetrwać ciężkie chwile...