AdSense

niedziela, 18 lutego 2018

BAŚNIE, POLITYKA I GŁOŚNA MUZYKA...

Baśnie, polityka i głośna muzyka - oto czego co roku można się spodziewać na wielkiej paradzie przebierańców w Limassolu, hucznie kończącej karnawał. Dziś moją uwagę przyciągnęły karykaturalne, olbrzymie postacie cypryjskich polityków. Nawiązano do niedawnych wyborów prezydenckich. Ulicami miasta ciągnęło 20 tysięcy przebierańców, a ja podrygując w takt ogłuszającej muzyki, znów zrobiłam dla Was trochę zdjęć. Mam nadzieję, że choć odrobinę udało mi się uchwycić atmosferę dzisiejszego radosnego i ciepłego dnia... 



środa, 7 lutego 2018

SŁONECZNIE, KOLOROWO, KARNAWAŁOWO...

Za nami już wybory prezydenckie, o których przeczytać możecie TUTAJ, a przed nami karnawał. Jutro mamy tłusty czwartek, zwany tu tsiknopempti. Skąd ta nazwa i jak ten dzień obchodzony jest na Cyprze, przeczytacie TUTAJ. A zatem jutro rozpoczyna się cypryjski karnawał. Przez dwie najbliższe niedziele będziemy oglądać parady karnawałowe: paradę dziecięcą i wielką paradę kończącą karnawał. Po niej, 19 lutego, jest Czysty Poniedziałek (przeczytacie o nim m.in. TUTAJ), ale póki co w mieście trwają przygotowania do hucznej zabawy. Fotki karnawałowych olbrzymów z poprzednich lat znajdziecie m.in. TUTAJ i TUTAJ
A oto garść zdjęć, które zrobiłam w ostatnich dniach. Jak widzicie, pogoda nam dopisuje, jest słonecznie, ciepło, wesoło i barwnie.

Tzw. karnawalistikes maskes...

sobota, 20 stycznia 2018

WYBORY PREZYDENCKIE ZA PASEM...

No, i doczekałam się kolejnych wyborów prezydenckich na Cyprze. Za tydzień, w niedzielę, odbędzie się pierwsza tura. W tym roku na prezydenta Republiki Cypryjskiej kandyduje dziewięciu mężczyzn. W sondażach prym wiedzie obecny prezydent Cypru, Nikos Anastasiadis. Tuż za nim są: Stawros Malas i Nikolas Papadopoulos (syn byłego prezydenta Cypru, Tassosa Papadopoulosa). 

Od lewej: Nikos Anastasiadis, Nikolas Papadopoulos i Stawros Malas (zdjęcie z gazety Politis)

sobota, 30 grudnia 2017

TROCHĘ O AKLIMATYZACJI I O ZMIANACH W MOJEJ JESIENNO-ZIMOWEJ GARDEROBIE

Parę miesięcy temu opowiedziałam o tym, jak z powodu cypryjskiego klimatu zmieniła się moja letnia garderoba. Napisałam wtedy, że przez ponad pół roku jest tu upalnie, a teraz dodam jeszcze, że reszta roku też jest ciepła, oprócz stycznia i lutego, kiedy temperatury często spadają do kilkunastu stopni (gdy temperatura spada poniżej dziesięciu stopni, mieszkańcy Limassolu uważają, że jest bardzo zimno i niektórzy – w miarę możliwości - takie chłodne trzydniówki przeczekują w domach), często pada deszcz, a od morza wieje zimny wiatr. Jednak nigdy nie doświadczyłam tu mrozu ani śniegu i uważam, że zima (a raczej pora deszczowa, zwana tu zimą) na naszym wybrzeżu jest wyjątkowo ciepła i łagodna. Siedem lat temu, gdy przeprowadziliśmy się na Cypr, letnie upały bardzo mi dokuczały, natomiast zimą poczułam się wspaniale. Nie było mi za gorąco, ale było mi ciepło, wręcz idealnie. Chodziłam w półbutach, balerinkach, lekkich kurtkach, zazwyczaj rozpiętych. Czapki i szaliki schowałam na dno szafy i szczerze żałowałam, że przytargałam z Polski grube zimowe okrycia. Ciągle zajęta domem, małym dzieckiem, bieganiem na kursy greckiego, do pracy, na korepetycje nie marzłam. Pierwszej zimy nie ogrzewaliśmy też w ogóle domu. Poznałam wtedy pewną Czeszkę, mieszkającą od kilku lat na wyspie. Zimą zawsze chodziła w kozakach i długiej puchowej kurtce. Gdy się spotykałyśmy, rozcierała zgrabiałe z zimna ręce i często miała katar. Zastanawiałam się czasem, czy to z nią jest coś nie w porządku, czy może ze mną. Dlaczego jej jest zimno, a mnie ciepło? W końcu w jednej z naszych rozmów poruszyłam ten problem, a ona mi na to odpowiedziała, że przez pierwsze dwie, może trzy zimy po przeprowadzce na Cypr jej też było zawsze ciepło, ale w pewnym momencie to się zmieniło. Zaaklimatyzowała się. Uodporniła się na upały, lecz stała się wrażliwa na – nawet niewielkie – zimno. Nie wiem, czy wszyscy podlegają takiemu procesowi, ale ja również po trzech latach zaczęłam przystosowywać się do panującego tu klimatu i inaczej niż kiedyś odczuwać temperatury...

O tym, co noszę przez najgorętszą część roku, już pisałam. Gdy nadchodzi ciepły październik, a potem nadciąga listopad z pierwszymi nagłymi burzami i ulewami, wreszcie mogę wyciągnąć z szaf dżinsy, lekkie kurtki, bluzy i kolorowe, rozpinane sweterki. Do łask wracają wtedy zabudowane buty

Listopad - czas wyciągnąć z szafy przeciwdeszczową odzież... 

środa, 27 grudnia 2017

O MNIE W WIRTUALNEJ POLSCE

Dwa tygodnie temu skontaktowała się ze mną na Facebooku dziennikarka pracująca dla portalu Wirtualna Polska i poprosiła mnie o udzielenie wywiadu. Spotkałyśmy się na Skype. Wywiad przebiegał w bardzo miłej atmosferze i trwał ponad dwie godziny. Opowiadałam o swoim życiu na wyspie, a także o moim blogu i książkach. Z niecierpliwością czekałam na publikację. Tekst ukazał się w Wigilię, w dziale Turystyka.wp.pl i wzbudził dość duże zainteresowanie. Możecie go przeczytać TUTAJ!




piątek, 22 grudnia 2017

O TYM, JAK CYPRYJCZYCY CELEBRUJĄ BOŻE NARODZENIE I NOWY ROK

Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wizyty na Cyprze. Był koniec 2006 roku. Pięknie przystrojone miasto, słońce, lazurowe morze, dojrzewające na drzewach cytrusy i egzotyczne, barwne kwiaty, a także cypryjska gościnność sprawiły, że miejsce to natychmiast mnie urzekło. Bacznie wszystko obserwowałam, bo ciekawa byłam, jak Cypryjczycy celebrują Boże Narodzenie i Nowy Rok. Zastanawiałam się, na ile obchody tych wyjątkowych dni różnią się od naszych, polskich. Wchodząc do domu moich przyszłych teściów, spodziewałam się dekoracji w postaci modeli statków, które podobno wystawia się w Grecji w czasie owych świąt. Tymczasem okazało się, że cypryjscy Grecy ozdabiają domostwa choinkami. Wigilii się tu nie świętuje, choć wiele osób ma tego dnia wolne. Mieszkańcy wyspy poświęcają ten czas na robienie zakupów i ostatnie przedświąteczne przygotowania, a wieczór wielu z nich spędza w kawiarniach, tawernach i klubach, by bawić się przy smacznym jedzeniu, winie i muzyce. Świętowanie Bożego Narodzenia rozpoczyna się tu 25 grudnia. Od rana trwają w kościołach długie liturgie, Niestety, jeżeli ktoś poprzedniego dnia bawił się przez pół nocy w tawernie lub nocnym klubie, raczej nie wstanie wcześnie, a zatem nie zdąży na świąteczne nabożeństwo. W pierwszy i drugi dzień świąt cypryjskie rodziny spotykają się przy świątecznych stołach i wręczają sobie podarunki. Jakie potrawy spożywa się w te dni, pisałam już m.in. TUTAJ (zdjęcia potraw!). Są to zazwyczaj:
- galopoula (indyk)
- giemisi (rodzaj kaszy z orzechami i innymi dodatkami)
- makaronia tou fournou (zapiekanka z makaranu, mielonego mięsa i kremu)
- majoneza (ryba w majonezie)
- patates tou fournou (pieczone ziemniaki)
- ciasto bożonarodzeniowe (ciasto z bakaliami, w białej cukrowej polewie, imitującej śnieg, udekorowane kolorowymi figurkami z cukru)
- melomakarouna (miodowe ciasteczka)
- kourapiedes (kruche ciastka, często z dodatkiem orzechów, obficie posypane cukrem pudrem).
Co potem?... Wieczorem ludzie udają się na świąteczne przyjęcia w prywatnych domach lub spotykają się z rodziną i przyjaciółmi w różnych klubach, tawernach oraz restauracjach. 31 grudnia wieczorem rozpoczynają się imprezy, podczas których – przy jedzeniu*, muzyce i szampanie – Cypryjczycy żegnają stary rok i witają nadchodzący. Dzieci przed snem wywieszają wielkie świąteczne skarpety. W Nowy Rok, zanim wszyscy wstaną, święty Bazyli wypełni je prezentami...

*potrawy spożywane przez Cypryjczyków w Nowy Rok:
- souwla (pieczeń z jagnięcia)
- koubepia (mięso i ryż w liściach sałaty – przypomina mi to małe gołąbki)
- makaronia tou fournou (zapiekanka z makaranu, mielonego mięsa i kremu)
- patates tou fournou (pieczone ziemniaki)
- sałatka po grecku (najczęściej przyrządzana z pomidorów, ogórków, papryki, cebuli, oliwek i fety, z dodatkiem oliwy z oliwek i oregano)
- tzatziki (przystawka z jogurtu, ogórków, czosnku i oliwy)
- hoummus (pasta z ciecierzycy)


- wasilopita (ciasto Świętego Bazylego, w którym umieszczona jest szczęśliwa moneta).

:))

Kochani, będę się tu jeszcze pojawiać z nowymi postami pomiędzy Bożym Narodzenim a Nowym Rokiem. Jeżeli tu zajrzycie w tym świątecznym czasie, będzie mi bardzo miło! A tymczasem składam Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowych, pogodnych, wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia! ♥

poniedziałek, 11 grudnia 2017

SPOTKANIE OPŁATKOWE W AMBASADZIE RP (10.12.2017)

Jakiś czas temu na Facebooku, na stronie Ambasady RP w Nikozji pojawiło się zaproszenie na spotkanie opłatkowe cypryjskiej Polonii. Polubiłam post i wkrótce potem dostałam meila z takim samym zaproszeniem. Termin spotkania bardzo mi odpowiadał, więc – po naradzie z Giorgosem, moim mężem – postanowiłam potwierdzić naszą obecność na imprezie. Podałam nasze dane i wkrótce dostałam zwrotną wiadomość, którą musiałam wydrukować. Było to potwierdzenie, które trzeba było mieć przy sobie podczas wejścia do ambasady.

I tak oto w niedzielę, 10 grudnia, w pogodne przedpołudnie wybraliśmy się do stolicy Cypru. Przyjechaliśmy punktualnie, na godzinę 13:30. Przy drzwiach powitali nas pracownicy Ambasady RP. Odhaczyliśmy się na liście gości. Przed wejściem na olbrzymi taras ambasady, na którym miało się odbyć spotkanie, stali: Konsul RP, Pan Tomasz Wielgomas, Ambasador RP, Pani Barbara Tuge-Erecińska oraz pracownica ambasady (którą – z tego, co pamiętam – poznałam parę lat temu na pewnej imprezie w Limassolu, na której obecny był także ówczesny Ambasador RP). Witali każdego z gości, podając ręce. Po wejściu na taras można się było poczęstować wybornymi trunkami, sokiem i wodą mineralną. My wzięliśmy po kieliszku czerwonego wina.