Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cypryjskie koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cypryjskie koty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2024

ŚWIĘTY MIKOŁAJ OD KOTÓW

Ostatnio przybywa mi nowych czytelników. Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się, czy cypryjscy Grecy obchodzą mikołajki, więc jeszcze raz przypomnę, że na Cyprze prezenty pod choinkę🎄🎁 przynosi święty Bazyli🎅 (o tej postaci napisałam obszerniej w mojej ostatniej książce👉 LINK). Mimo to 6 grudnia jest dniem kojarzonym przez Cypryjczyków z postacią świętego Mikołaja i uroczyście przez nich celebrowanym. Wielu cypryjskich Greków obchodzi dziś imieniny. Święty Mikołaj, patron żeglarzy, jest też na Cyprze patronem wielu kościołów...

Czternastowieczny Monastyr Świętego Mikołaja od Kotów jest jednym z najstarszych na wyspie. Według tradycji został założony przez świętą Helenę, matkę cesarza Konstantyna Wielkiego. Gdy w IV wieku wyspę nawiedziła wieloletnia susza i plaga jadowitych węży, święta Helena sprowadziła na Cypr koty, które doskonale poradziły sobie z gadami. Przylądek, na którym znajduje się klasztor, nosi nazwę Cape Gata - Koci Przylądek. Na przestrzeni wieków klasztor był burzony (m.in. przez trzęsienie ziemi), odbudowywany, przekształcany, ale koty żyją w nim po dziś dzień pod troskliwą opieką zakonnic.


sobota, 6 lipca 2024

LIPCOWE WIECZORY

Po upalnym czerwcu przyszedł bardzo gorący lipiec🌞🔥. Za dnia staram się spędzać czas w schłodzonym klimatyzacją domu i pracuję nad moim nowym projektem💻. Późnym popołudniem i wieczorem wychodzę na długie nadmorskie spacery lub jeżdżę na krótkie wycieczki po okolicy. Przesiaduję w nadmorskich kafejkach, powoli sącząc frappé i spędzając czas na pogawędkach w miłym towarzystwie. 

 Znów zwiedzam ruiny starożytnego miasta-państwa Amathus, lipiec 2024 r.
Znajome zabytki, morze, niebo, piasek i kamienie w gasnących słonecznych promieniach przywdziewają magiczne szaty i pokazują nowe, nieznane oblicza... 

wieczorny widok na ruiny starożytnego miasta-państwa Amathus
(obiekt można zwiedzać do 19:30)
 

poniedziałek, 4 grudnia 2023

CYPRYJSKI GRUDZIEŃ

I znów mamy grudzień. Na ulicach pełno świątecznych ozdób błyszczących w słonecznych promieniach, na drzewkach cytrusowych dojrzewają owoce, wszędzie kwitną barwne kwiaty, a morze jest błękitne i niezmiennie piękne...

Limassol, plaża Dasoudi (wczoraj)💙🌞

"Tyle słońca w całym mieście..." (Limassol, świątecznie udekorowane rondo Agios Nikolas)


Mikołajki i Boże Narodzenie już za pasem. Może książka o Cyprze okaże się dla kogoś idealnym prezentem?...🎄🎅🎁

piątek, 17 lutego 2023

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOTA (2023)

Nadszedł 17 lutego i kolejny Międzynarodowy Dzień Kota. Jak zapewne wiecie, uwielbiam fotografować cypryjskie koty, a te piękne zwierzęta zazwyczaj chętnie i cierpliwie mi pozują...

Te oczy 😍

W maju 2022 roku zorganizowałam wystawę swoich obrazów i fotografii pt. Cypryjskie koty. 

Na zdjęciu: burmistrz miasta Limassol, Nikos Nikolaides, wiceburmistrz Michalis Fellas (po mojej prawej stronie) oraz Loukas Spatharis,, dziennikarz i członek Rady Miejskiej, którzy zaszczycili mnie swoją obecnością na mojej dzisiejszej wystawie fotografii, obrazów i książek pt. "Cypryjskie koty"!

O tej wystawie możecie przeczytać na moim blogu TUTAJ

Na koniec dorzucam Wam jeszcze garść zdjęć cypryjskich mruczków:👇👇👇

sobota, 15 października 2022

KOTY, STARE MIASTO I JESIENNE SPACERY

Jutro ma w końcu nadejść pierwsza jesienna burza, zapowiadana od ponad tygodnia. Liczę trochę na to, że deszcze znów przejdą gdzieś bokiem i tym razem jeszcze nas ominą. Przyzwyczaiłam się do trwającej miesiącami stabilnej pogody, tzn. słońca i upałów🌞, a tu znów zbliża się deszczowa pora roku... 

Dziś byliśmy na długim spacerze - na starym mieście, w starym porcie oraz na nadmorskiej promenadzie. Wszędzie mijaliśmy tłumy miejscowych i turystów. Na każdym kroku można też było spotkać śliczne koty. Niektóre pięknie i bardzo cierpliwie pozowały mi do zdjęć...

...i na nadmorskiej promenadzie. 😀🐱

niedziela, 15 maja 2022

NA MOJEJ WYSTAWIE FOTOGRAFII, OBRAZÓW I KSIĄŻEK

Czasem na spełnienie marzeń trzeba długo, cierpliwie czekać i - przede wszystkim - zazwyczaj trzeba na nie pracować latami. Często w rozmowach ze znajomymi żartuję, że ja właściwie nie mam marzeń, lecz projekty i plany, które konsekwentnie staram się realizować. Jesienią 2012 roku zaczęłam prowadzić pierwszego bloga o Cyprze. Dodam, że w tym samym czasie szlifowałam swój grecki, by zdać egzaminy dla zaawansowanych i zostać tłumaczką, pracowałam w cypryjskim centrum kształcenia dla dorosłych jako lektorka języka polskiego, realizowałam kilka innych zawodowych projektów oraz wychowywałam małe dziecko. Wtedy ten blog to był taki mój eksperyment, moje hobby, które z czasem przerodziło się w coś więcej...  Wpisy bardzo spodobały się czytelnikom i zaczęli mnie namawiać, bym wydała książkę. Gdy latem 2013 roku ukazała się moja pierwsza publikacja książkowa o życiu na wyspie Afrodyty, czytelnicy prosili o ciąg dalszy. W 2016 roku opublikowałam drugą część moich cypryjskich dzienników, a w 2018 roku - trzecią i ostatnią. W tym samym roku wydawnictwo Pascal zaproponowało mi współpracę i tak oto stałam się współautorką dwóch nowych przewodników po Cyprze! W ciągu tych dziesięciu lat prowadziłam też "cypryjski" kanał na YouTube oraz oficjalną stronę na Facebooku, na której codziennie pojawiają się moje fotografie pokazujące piękno Cypru oraz linki do moich najciekawszych tekstów na blogu. Udzieliłam także kilku wywiadów i wystąpiłam w programie telewizyjnym. Pisano o mnie w cypryjskiej prasie*.  

Osoby obserwujące moją stronę na Facebooku często dawały mi znać, że bardzo podobają im się zdjęcia cypryjskich kotów, a także historie związane z dwiema rasami zamieszkującymi Cypr - tzn. z kotami Afrodyty, najstarszą udomowioną kocią rasą na świecie i kotami świętej Heleny, które - według cypryjskiej legendy - niegdyś skutecznie poradziły sobie z plagą węży na Cyprze. Czytelnicy namawiali mnie niejednokrotnie do wydania albumu ze zdjęciami cypryjskich kotów i twierdzili, że bardzo chętnie go kupią. Podsunięty przez nich pomysł wciąż chodził mi po głowie i w pewnym momencie pomyślałam, że warto tym zwierzętom poświęcić więcej czasu i uwagi w mojej "twórczości". I tak oto powstał projekt wystawy fotografii i obrazów pod hasłem Cypryjskie koty, którą zapowiadałam w tym wpisie. Stanęłam przed trudnym zadaniem: spośród setek zdjęć kotów musiałam wybrać te najlepsze. Potem już o wiele łatwiej i przyjemniej poszło mi malowanie na płótnach najpiękniejszych mruczków, projektowanie gadżetów (podkoszulków i kubków) z wizerunkami "moich" kotów, przygotowanie zaproszeń itd. 

Na zdjęciu: burmistrz miasta Limassol, Nikos Nikolaides, wiceburmistrz Michalis Fellas (po mojej prawej stronie) oraz Loukas Spatharis,, dziennikarz i członek Rady Miejskiej, którzy zaszczycili mnie swoją obecnością na mojej dzisiejszej wystawie fotografii, obrazów i książek pt. "Cypryjskie koty"!
W końcu wczoraj nadeszła wielka chwila! Na wystawę zaczęli napływać goście. Oglądali obrazy i zdjęcia, dyskutowali o nich, kupowali gadżety, pytali o książki... Moją wystawę zaszczycili swoją obecnością: burmistrz miasta Limassol, Nikos Nikolaides oraz wiceburmistrz - Michalis Fellas. Rozmawialiśmy m.in. o moim blogu i książkach oraz o wzrastającym z każdym rokiem zainteresowaniu polskich turystów wyjazdami na Cypr. To spotkanie było dla mnie wspaniałym uwieńczeniem prawie dziesięciu lat pisania o tej niezwykłej wyspie, o jej kulturze, historii, tradycjach, o jej pięknie i o trudnych sprawach, takich jak cypryjski problem. 



W czasie imprezy zdmuchnęłam też świece na moim urodzinowym torcie (dziś kończę 51 lat). Postanowiłam połączyć wystawę z małym przyjęciem. 

czwartek, 17 lutego 2022

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOTA (2022)

Dziś mamy Międzynarodowy Dzień Kota 🐈🐱 i myślę, że to dobra okazja, by jeszcze raz wspomnieć na blogu o cypryjskiej legendzie oraz o pewnych faktach i ciekawostkach związanych z kotami zamieszkującymi wyspę Afrodyty. Poza tym od ostatniego wpisu o kotach z 2019 roku (TUTAJ jest link!) uzbierało mi się sporo nowych zdjęć, do których mruczki pięknie mi pozowały i postanowiłam opublikować najładniejsze fotografie właśnie tutaj...

O kotach pisałam wiele razy na blogu i w moich książkach, a nawet poświęciłam im cały wstęp do przewodnika. Ich zdjęcia pojawiają się też często na mojej oficjalnej stronie na Facebooku (LINK). 


niedziela, 17 lutego 2019

DZIEŃ KOTA :)

Od rana media społecznościowe donoszą, że właśnie obchodzimy Dzień Kota, a zatem jest okazja, by wspomnieć tu o cypryjskich kotach i wyciągnąć z archiwum różne zdjęcia tych przeuroczych zwierząt.


W swoich książkach niejednokrotnie przywoływałam zarówno fakty, jak i legendy związane z dwiema rasami kotów, żyjącymi po dziś dzień na wyspie. 

niedziela, 13 stycznia 2019

ŚLICZNE KOTY I ZIMOWE WIDOKI

Po kilku słonecznych, dość ciepłych dniach przyszła chłodna niedziela. Późnym popołudniem postanowiliśmy ciepło się ubrać i pójść nad morze. Podczas długiego spaceru znów udało mi się zrobić parę zdjęć. Właśnie po raz kolejny zastanawiałam się, czy nie znudziły Wam się już wpisy o moim codziennym życiu i czy w ogóle warto je tworzyć, ale... za moment pomyślałam, że te koty i nadmorskie widoki, które dziś sfotografowałam, jednak zasługują na to, by je tu pokazać. 


Bohater dzisiejszej sesji zdjęciowej :))

piątek, 7 lipca 2017

KOCIA KOLACJA :)

Wczoraj wieczorem poszłam z synem na spacer. Kręciliśmy się w okolicach kawiarni Enaerios i małego molo, gdzie zawsze jest pełno amatorów łowienia ryb i jeszcze więcej kotów. Koty są dzikie i żyją pomiędzy nadbrzeżnymi głazami. Dorosłe osobniki zazwyczaj trzymają się na dystans i podejrzliwie - czasem wręcz złowrogo - spoglądają na przechodniów (raz widziałam, jak pewna kocica rzuciła się na łagodnego labradora idącego grzecznie na krótkiej smyczy i prawie wydrapała mu oczy), ale maluchy chętnie wybiegają na deptak i na pomost, gdzie baraszkują, pozują do zdjęć, a czasem nawet pozwalają się pogłaskać. Na skałach stoją miseczki z wodą. Ludzie pamiętają tu o kotach i je dokarmiają. Te dzikie i wolne stworzenia to zazwyczaj przedstawiciele dwóch ras: kotów Afrodyty i kotów świętej Heleny. O owych rasach i historiach z nimi związanych pisałam już w moich książkach i na blogu (m.in. TUTAJ!). Teraz tylko wspomnę, że koty Afrodyty, to ponoć najstarsza udomowiana kocia rasa na świecie, a koty świętej Heleny – jak głosi cypryjska legenda - w IV wieku świetnie uporały się z plagą jadowitych węży, która podczas wieloletniej suszy nawiedziła wyspę. Nic dziwnego, że Cypryjczycy bardzo kochają te zwierzęta. Wczoraj wieczorem ja i Christos obserwowaliśmy, jak – zazwyczaj nieufna – kocia starszyzna wraz z potomstwem otoczyła dwóch rybaków, którzy postanowili poczęstować owe urocze drapieżniki złowionymi rybami. Połów był niewielki, ale smakowitych kąsków wystarczyło dla wszystkich... 

Rybacy częstowali koty... :))