Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie na Cyprze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie na Cyprze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2025

WYJĄTKOWO CIEPŁY LISTOPAD I TRZĘSIENIA ZIEMI

Miałam dziś pisać o wycieczce do wioski Lania, ale... wczoraj naszą piękną wyspę nawiedziły dość silne trzęsienia ziemi (najsilniejsze z nich o magnitudzie 5.7) i postanowiłam odnotować tutaj ten fakt. Epicentrum znajdowało się w okolicach Pafos. Pierwsze wstrząsy, te najsilniejsze, miały miejsce o godzinie 11:32 i przyznam, że trochę napędziły mi stracha. 👉 LINK! 

Przy okazji, by zmienić nastrój na blogu na nieco weselszy, wrzucam tu parę zdjęć z ostatnich dni. Tegoroczny listopad jest wyjątkowo ciepły i słoneczny. Na drzewkach cytrusowych dojrzewają owoce, a w naszym mieście już pojawiły się pierwsze bożonarodzeniowe dekoracje. Uwielbiam cypryjski listopad i grudzień! Jest to też idealny czas na zwiedzanie wyspy. Miłego dnia, kochani! 

Dopisek: Właśnie poczułam, że znów zatrzęsła się ziemia (około 11:29)! Tym razem nie tak mocno jak wczoraj. 

Limassol, późne popołudnie na molo🐈🐈

Limassol, miejski park (Kipos)

Limassol, pod zamkiem

poniedziałek, 15 września 2025

WRZESIEŃ - CZTERY WYCIECZKI I PRZYGOTOWANIA DO ŚWIĘTA WINA

Ani się obejrzałam, a już mamy połowę września. Te ostatnie dwa tygodnie były dla mnie bardzo intensywne. Odbyłam cztery wycieczki, podczas których zaktualizowałam różne informacje, sprawdziłam połączenia autobusowe i zrobiłam mnóstwo zdjęć oraz nakręciłam parę krótkich filmików. Materiałów jest tak dużo, że jeszcze nie zdążyłam ich uporządkować i opisać, ale obiecuję, że wkrótce pojawią się relacje z moich wrześniowych wojaży. 

Tymczasem tydzień temu cypryjscy uczniowie po długich wakacjach zasiedli w szkolnych ławkach. Skończyły nam się dłuższe rodzinne wyjazdy, pozostały weekendowe krótkie wypady. Trzeba było wrócić do obowiązków, do pracy, do rutyny, do tej naszej zwykłej-niezwykłej codzienności... Lubię wrzesień i październik. To czas, gdy mam bardzo dużo energii, pomysłów i - co najważniejsze - ogromną chęć, by zabrać się do intensywnej pracy i realizować kolejne plany. Wtedy często zaczynam coś całkiem nowego lub z entuzjazmem odkurzam stare, odłożone "do szuflady" projekty. 

Jesień przyniesie nam różne atrakcyjne imprezy i uroczystości, także nasze prywatne, które będą umilać i rozjaśniać coraz krótsze dni i coraz dłuższe (choć wciąż bardzo ciepłe) wieczory. 

Już 27 września rozpoczną się coroczne obchody Święta Wina. W miejskim parku trwają przygotowania do tej wielkiej imprezy! 

Limassol💙 W miejskim parku już ruszyły przygotowania do Festiwalu Wina🍇🍷

Na Cyprze nadal słonecznie. Na naszym południowym wybrzeżu wciąż mamy błękitne niebo, trzydziestostopniowe upały i tłumy turystów. 

Jeżeli wybieracie się teraz na cypryjskie wakacje, to traficie na idealną pogodę! A w mojej książce Cypr. Halloumi pustynny pył i tańce do rana znajdziecie masę informacji, wskazówek i ciekawostek, które mogą Was zainteresować, wzbogacić Waszą wiedzę o wyspie i jej mieszkańcach lub przydać się w różnych sytuacjach podczas urlopu.

Lotnisko Chopina✈, mój Cypr. Halloumi, pustynny pył i tańce do rana na stoisku z przewodnikami i książkami podróżniczymi📚

Życzę Wam dobrego tygodnia, kochani!

sobota, 19 kwietnia 2025

CYPRYJSKI WIELKI TYDZIEŃ (2025)

Dawno mnie tu nie było... A tymczasem nadszedł słoneczny cypryjski kwiecień pachnący wiosennymi kwiatami i wielkanocnymi wypiekami. W mieście pojawiły się świąteczne dekoracje...

poniedziałek, 3 marca 2025

CZYSTY PONIEDZIAŁEK - LATAWCE I OBIAD W STARYM PORCIE

Dziś na Cyprze mamy Czysty Poniedziałekpierwszy dzień postu. Nazwa "Czysty Poniedziałek" symbolizuje oczyszczenie duszy przed Wielkanocą. Tego dnia cypryjscy Grecy spotykają się z bliskimi i wspólnie jedzą postny obiad (zdjęcia potraw obejrzycie👉 TUTAJ!). Po posiłku udają się na spacer, na kawę z przyjaciółmi i rodziną lub idą nad morze, by - zgodnie z tutejszym zwyczajem - puszczać latawce, które symbolizują ludzkie dusze unoszące się do nieba w poszukiwaniu Boga...

Dziś na plaży Dassoudi

Ja udałam się z rodziną na uroczysty obiad do restauracji Kipriakon w starym porcie, a następnie pojechaliśmy na plażę Dassoudi, gdzie - jak co roku - puszczaliśmy latawce. Pogoda była wspaniała, a my jak zwykle świetnie się bawiliśmy!

Limassol, restauracja Kipriakon w starym porcie

środa, 1 stycznia 2025

NOWY ROK 2025, SPACER I MEZE W STARYM PORCIE

Nowy Rok... Nowe postanowienia, nowe wyzwania, nowe plany, nowe możliwości... Życzę Wam (i sobie), by 2025 był pod każdym względem pomyślny!

Noworoczne ciasto św. Bazylego (wasilopita), w którym ukryta jest szczęśliwa moneta. W tym roku znalazł ją w swoim kawałku ciasta mój syn. Więcej o cypryjskich noworocznych tradycjach przeczytacie m.in.👉 TUTAJ!

Dziś pogoda była wspaniała! Wybraliśmy się na noworoczny spacer i zjedliśmy meze w restauracji w starym porcie.👇👇👇

niedziela, 22 grudnia 2024

BOŻONARODZENIOWE ŻYCZENIA (CYPR, 2024)

Uwielbiam zimę na cypryjskim wybrzeżu, a w szczególności koniec grudnia. 

Dziś na Cyprze była wspaniała pogoda (w Limassol mieliśmy ponad 20 stopni)🌴🌴🌴⛵️ Na naszej promenadzie na spacerujących🚶‍♀️🚶🚶‍♂️ czekały bożonarodzeniowe dekoracje🎄🎀, piękne słońce🌞 i... śnieg❄️❄️❄️ (sztuczny, rzecz jasna).


Limassol, Molos

czwartek, 31 października 2024

JESIEŃ NAD ZATOKĄ AKROTIRI

Już prawie mamy listopad, a na cypryjskim południowym wybrzeżu pogoda nadal wyśmienita!

Limassol, stary port (październik 2024 r.)

Na Cyprze 1 listopada nie jest dniem świątecznym. Pamięć swoich zmarłych cypryjscy Grecy czczą w innych terminach, aż dwa razy w roku. O cypryjskich Zaduszkach i związanych z nimi zwyczajach przeczytacie👉 TUTAJ! 

wtorek, 30 lipca 2024

LIMASSOL - NOWE OBLICZE MIASTA

Na Cyprze żyję od ponad czternastu lat i z zainteresowaniem (a czasem nawet z zaskoczeniem!) obserwuję, jak bardzo zmienia się Limassol💙. Nie wszystkie zmiany są pozytywne, rzecz jasna. Jednak nie da się zaprzeczyć, że nowe oblicze miasta prezentuje się coraz bardziej imponująco.

Widok na Limassol💙, drugie co do wielkości miasto Cypru
Jeżeli o mnie chodzi, to z jednej strony lubię patrzeć, jak nad morzem - jeden po drugim - wyrastają drapacze chmur🏢🌊, a z drugiej - uwielbiam tutejsze zabytki i spacery po starym mieście🚶‍♀️☕📷... Moim zdaniem różne kontrasty w zabudowie są atutem tego miejsca, w którym bogata historia łączy się i przeplata z teraźniejszością.👇👇👇

poniedziałek, 1 stycznia 2024

GRANATY, MONETY I NOWY ROK NA CYPRZE

Wczoraj niebo zasnuło się chmurami, ale było ciepło i nie padało. Udałam się na ostatni nadmorski spacer w ostatnim dniu roku. W pewnym momencie przystanęłam, zapatrzyłam się w morskie fale i zamyśliłam się... 2023 rok... Jaki on był?... Dla mnie bardzo owocny. Udało mi się spełnić kilka marzeń i zrealizować parę ważnych dla mnie projektów, wśród których była publikacja nowej książki o Cyprze (Cypr. Halloumi, pustynny pył i tańce do rana)📚.

W 2024 rok wkraczam z optymizmem, energią i nowymi planami😊.

W noworocznym kawałku ciasta Świętego Bazylego (wasilopicie) znów znalazłam szczęśliwą monetę!

O tym, dlaczego Święty Bazyli przynosi cypryjskim dzieciom prezenty i wygląda jak Święty Mikołaj, a także o legendzie związanej z wasilopitą i ukrytym w niej szczęśliwym pieniążkiem przeczytacie w mojej najnowszej książce (można ją kupić m.in. TUTAJ!).

Oprócz owej monety w Nowym Roku szczęście mają też przynosić owoce granatu - z metalu, plastiku lub szkła. Granat to grecki symbol pomyślności, dostatku i zdrowia, idealny prezent na różne okazje. Odkąd zamieszkałam na wyspie, dostałam już kilka takich granatów oraz znalazłam kilka monet w wasilopicie.

noworoczny prezent - granat z napisem: "ZDROWIE, MIŁOŚĆ, NADZIEJA"💝

Co ciekawe, na Cyprze są uprawy granatów, a także miejsca takie, jak wioska Ormideia słynąca z produkcji przysmaków z granatu. Jesienią można tam trafić na Festiwale Granatu (LINK TUTAJ!).

czwartek, 21 grudnia 2023

GRUDNIOWE SŁOŃCE I MAGIA ŚWIĄT

Grudzień w tym roku rozpieszcza nas przepiękną pogodą! Jest dużo słońca🌞, mało opadów, a temperatura przez większość dni przekracza 20 stopni w cieniu! W mieście i nad morzem pełno świątecznych dekoracji, które cieszą oczy kolorami za dnia, a w nocy - radosnymi światełkami. W naszym miejskim parku, w wydzielonym miejscu (przy głównym wejściu z lwami, od strony morza) w dniach 20-24 XII zorganizowano atrakcje dla dzieci pod hasłem Magia Bożego Narodzenia. Wstęp kosztuje 5 euro od osoby. Wczoraj po południu poszłam tam z synem, ale mój nastolatek w ostatniej chwili uznał, że woli pospacerować ze mną nad morzem niż bawić się na dziecięcej imprezie. Poszliśmy zatem na nadmorski deptak, zanurzając się w szybko gęstniejącym grudniowym mroku. Wiał dość silny wiatr, fale pieniły się i biegły ku brzegowi, zachłannie pożerając całą plażę... 

W ostatnich dniach uzbierało mi się sporo zdjęć. Jest na nich promenada, choinka w centrum miasta, stare miasto i okolice starego portu, świąteczne dekoracje i - oczywiście! - urocze cypryjskie koty!

Limassol, centrum miasta🎄

Kochani, życzę Wam cudownych Świąt Bożego Narodzenia✨ spędzonych w zdrowiu, radości i w miłym towarzystwie! 
Καλά Χριστούγεννα! Merry ChristmasWesołych Świąt!🎅🎄💝

A poniżej - Limassol w przedświątecznej szacie i atmosferze:👇

Limassol, centrum miasta🎄🎀🎅🎅🎅🎅🎅😊

poniedziałek, 13 listopada 2023

OSTATNIE JESIENNE UPAŁY?...

Cały październik i pierwsze dwa tygodnie listopada były na Cyprze słoneczne i gorące.

Limassol, promenada (wczoraj🌞)

Nadmorskie deptaki i plaże codziennie zapełniały się ludźmi spragnionymi słońca, ciepła i morskiej bryzy.👇👇👇

czwartek, 28 kwietnia 2022

UPAŁY, TRZĘSIENIE ZIEMI I PRZYGOTOWANIA DO WYSTAWY

Wczoraj wieczorem siedziałam przy biurku i pisałam na laptopie, gdy nagle poczułam, jak wszystko się kołysze. To było kolejne trzęsienie ziemi, które tu przeżyłam. 

Ostatnio dni są bardzo słoneczne, gorące, a na drzewach pełno wiosennych kwiatów. Zbliża się maj, a wraz z nim - moje pięćdziesiąte pierwsze urodziny, moja wystawa fotografii, obrazów i książek pod hasłem: Cypryjskie koty, a także... koniec większości covidowych obostrzeń. 😀

Słoneczna pogoda kusi, by choć na chwilę usiąść na nadmorskim murku, odpocząć od zgiełku miasta i popatrzeć na błękitne morze...

Zaproszenia na wystawę wykonałam własnoręcznie. Jak Wam się podobają?... 

Na wystawie, która odbędzie się 14 maja (Limassol, Ag. Andreou 43, G-BAR), w godzinach: 18:00 - 20:00, będzie też można nabyć różne gadżety (podkoszulki, kubki) z kocimi nadrukami mojego autorstwa, a także moje książki. Jeżeli ktoś z Was będzie wtedy w okolicy, to serdecznie zapraszam. Wstęp wolny!

🐈🐈🐈

piątek, 5 marca 2021

WYWIAD ZE MNĄ W ONET PODRÓŻE!

Kochani, na portalu Onet Podróże właśnie ukazał się wywiad ze mną. Opowiadam w nim m.in. o życiu na Cyprze oraz o różnych ciekawostkach związanych z wyspą Afrodyty i jej mieszkańcami.

Wywiad przeczytacie TUTAJ! Serdecznie Was zachęcam do lektury! 🙂

:)


poniedziałek, 1 czerwca 2020

OSTATNI MAJOWY WEEKEND...

...upłynął nam na nadmorskich spacerach. Przez miasto przetaczały się tłumy ludzi (bez masek), kawiarnie pękały w szwach, a sklepy były otwarte do wieczora (również w niedzielę). Jedyną "pozostałością" po dwumiesięcznym zamknięciu nas w domach i innych surowych obostrzeniach z powodu pandemii Covid-19* były preparaty do dezynfekcji rąk stojące przy wejściu do każdego sklepu. 

Kawiarnia w marinie (jedna z wielu)...

...z takim oto widokiem ♥

Od dwóch tygodni mamy na Cyprze od zera do kilku zachorowań dziennie i wydaje się, że epidemia została tu na razie stłumiona. Dzieci i młodzież chodzą do szkół i wszystko (prawie) wróciło do normy. Czas pokaże, co będzie dalej, po zniesieniu wszystkich zakazów...
Jeżeli chodzi o nasze rodzinne weekendowe spacery, chciałam tylko nadmienić, że były bardzo udane. Mam nadzieję, że moje zdjęcia choć w części oddadzą piękno tegorocznej końcówki maja w Limassolu... Zapraszam Was na blogowy "spacer"!

niedziela, 3 maja 2020

10 LAT NA WYSPIE AFRODYTY!

Maj to dla mnie miesiąc różnych ważnych rocznic - wesołych i smutnych. Dziesięć lat temu przeprowadziliśmy się na wyspę. Przez ten czas wiele się wydarzyło. Kiedyś planowałam długi rocznicowy wpis, ale teraz jakoś nie mam nastroju na wspomnienia i podsumowania. Zerkam na półkę, na której stoją moje książki - w nich oraz na tym blogu dokładnie spisywałam najważniejsze sprawy związane z moim pobytem na Cyprze. Dziś nic nie przychodzi mi do głowy. Zatem napomknę tylko, że - pomimo różnych przeciwności losu - nauczyłam się tu wielu rzeczy, zrealizowałam dużo ciekawych projektów i jestem z tego bardzo zadowolona.   
Dziś nad morzem... Jak widać, niektórzy nie przejmują się koronawirusem, nie trzymają dystansu i spotykają się ze znajomymi...

Po dwóch miesiącach pełnych ograniczeń, obaw i lęku przed koronawirusem (o pandemii Covid-19 na Cyprze pisałam TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ) nadszedł ciepły, słoneczny maj i życie mieszkańców wyspy powoli ma wracać do normy. Wydaje się, że zarazę udało się opanować. Od jutra mają być otwarte m.in. sklepy z odzieżą i obuwiem, co mnie cieszy, bo mój syn w ciągu kilku ostatnich tygodni wyrósł ze wszystkich spodni i są na niego za krótkie. Od poniedziałku będziemy też mogli opuszczać domy trzy razy dziennie. Dziś udaliśmy się na krótki spacer... 

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

CYPRYJSKA WIELKANOC W CZASIE PANDEMII

Jest cypryjska Wielkanoc, 20 kwietnia, poniedziałek. Ostatnio pogoda jest cudowna, słoneczna, letnia, 26-28 stopni w cieniu. Kościoły są zamknięte dla wiernych, a uroczyste liturgie można obejrzeć w telewizji. Zakazane są wizyty i świąteczne spotkania. Nadal możemy opuszczać dom tylko raz dziennie po wysłaniu SMS-a i uzyskaniu zgody (o obostrzeniach związanych z pandemią pisałam m.in. TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ). W zeszłym tygodniu przeprowadzono 26 tysięcy testów na obecność koronawirusa wśród osób, które nie mogą pracować zdalnie (w tym 6 tysięcy badań wśród pracowników szpitali - lekarzy, pielęgniarek, ale też sekretarek, sprzątaczek itd., i okazało się, że zakażonych jest tylko 6 osób związanych z państwową służbą zdrowia). Surowe przepisy utrudniają nam normalne funkcjonowanie, ale z drugiej strony dzięki nim na Covid-19 zmarło na razie kilkanaście osób. Podobno od maja powoli będziemy mieć coraz więcej swobód (np. będzie można wyjść z domu dwa razy dziennie). Zobaczymy... Myślę, że w obecnej sytuacji najbardziej ucierpią osoby pracujące w turystyce. Dla nich zapowiada się chudy sezon, chudy rok...

Wczoraj poszliśmy na spacer (wybraliśmy opcję ćwiczenia fizyczne). Mieszkamy blisko morza i postanowiliśmy się tam przejść. Na ostatnim nadmorskim spacerze byłam chyba z miesiąc temu. Na ulicach było prawie pusto, ale nad samym morzem spotkaliśmy sporo spacerujących i gimnastykujących się. Uważam, że przy ładnej pogodzie spacer, bieganie itp. - z zachowaniem odpowiedniego dystansu, rzecz jasna - sprzyja poprawie nastroju, wzmocnieniu kondycji i odporności, w przeciwieństwie do siedzenia w domu lub pod domem. 


Znajomy widok, "znajome" koty...

czwartek, 9 kwietnia 2020

CYPR W CZASIE PANDEMII (cd.)

O pandemii na Cyprze pisałam już TUTAJ i TUTAJOd ponad tygodnia mamy jeszcze więcej obostrzeń. Z domu można wyjść tylko raz dziennie i przed wyjściem trzeba wysłać SMS-a, w którym podajemy powód/ cel wyjścia (jest osiem opcji do wyboru i wpisuje się odpowiedni numer, a następnie czeka na pozwolenie). Jedynie osoby udające się do pracy lub wychodzące z psami na spacer mogą częściej opuszczać dom. Wszędzie można się natknąć na patrole policyjne, które sprawdzają telefony, dokumenty (mnie raz nawet spisali) i jeszcze dociekliwie dopytują o cel wyjścia. Z Japonii sprowadzono lek o nazwie Avigan, który jest podobno bardzo skuteczny w leczeniu zakażeń koronawirusem. Bez problemu można też kupić maski. W pobliskim supermarkecie parę dni temu kupiłam kilka opakowań masek (po 5 maseczek w opakowaniu, koszt jednej paczuszki: 3,50 euro). 


piątek, 27 marca 2020

OGRANICZENIA, ZAKAZY, FORMULARZE - CYPR A PANDEMIA

Od mojego poprzedniego wpisu (LINK TUTAJ!) minęło trochę czasu. 
Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem na Cyprze potwierdzono 9 marca i od tego momentu życie mieszkańców wyspy z dnia na dzień zaczęło się zmieniać w błyskawicznym tempie. Zmieniać na gorsze, rzecz jasna. 
Teraz z domu wychodzę wyposażona w maskę i obowiązkowy formularz, o którym przeczytacie poniżej.

sobota, 14 marca 2020

CYPR W CZASIE PANDEMII

Urodziłam się i dorastałam w czasach, gdy w medycynie królowały szczepionki i antybiotyki, a o wielkich epidemiach dziesiątkujących ludzkość czytało się w książkach. Wydawało się, że współczesna nauka potrafi ujarzmić wszelkie zarazki. Potem zaczęły pojawiać się nowe wirusy. Dobrze pamiętam panikę wywołaną przez AIDS, ptasią i świńską grypę (gdy wybuchła ta ostatnia, właśnie byłam w ciąży i bardzo się bałam o siebie i o dziecko). Niepokoiły informacje o wirusie Ebola i SARS. Jednak nigdy nie doszło do takiej sytuacji jak ta z ostatnich dni i tygodni. To, co się dzieje na świecie w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 przypomina bardziej jakiś katastroficzny film niż naszą dotychczasową rzeczywistość. 

Tak coś czułam, że ten poprzedni weekend będzie ostatnim spokojnym i normalnym weekendem* przed dotarciem zarazy na naszą wyspę. I nie myliłam się, niestety. Na Cyprze pierwsze przypadki zachorowań na koronawirusa zdiagnozowano na początku tego tygodnia, w poniedziałek.

Od wtorku ludzie robią wielkie zapasy na czas pandemii, panują chaos i dezinformacja, a w powietrzu - oprócz wirusów - wisi wielki lęk.

Od piątku odwołano zajęcia we wszystkich szkołach. Prawdopodobnie przerwa w nauce potrwa aż do ferii wielkanocnych. Dziś o północy zostaną zamknięte granice dla turystów, a studiującym za granicą zaleca się, by na razie nie wracali. Na chwilę obecną jest 26 chorych w części greckiej oraz 5 (4 niemieckich turystów i cypryjski Turek) w strefie okupowanej.

Dziś była cicha, smutna sobota, choć pogodę mieliśmy przecudowną. Miasto opustoszało, ludzie pozamykali się w domach. Poszłam nad morze. Po drodze mijałam nielicznych przechodniów. Nawet nadmorskie kawiarenki i restauracje świeciły pustkami. I tylko kojący błękit wody i nieba, snujące się beztrosko śliczne koty oraz kwitnące wiosenne kwiaty odciągały moją uwagę od tej dziwnej, nietypowej scenerii, kierując myśli w inne - nieco weselsze obszary. Podczas spaceru zrobiłam parę zdjęć:



sobota, 21 września 2019

WRZEŚNIOWE POPOŁUDNIE NA STARÓWCE

Mamy już 21 września, a upały nadal nie ustępują. W Limassolu temperatury w cieniu wciąż przekraczają 30 stopni. Z jednej strony to męczące, a z drugiej - przynajmniej pogoda jest stabilna i wiadomo, na co się codziennie przygotować i w co się ubrać.

Dziś po obiedzie wybraliśmy się na spacer. Odwiedziliśmy okolice średniowiecznego zamku i stary port. Oto zdjęcia z tego spaceru. Mam nadzieję, że Wam się spodobają...
Sobotnie popołudnie na starówce w Limassolu...