Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia Covid-19 na Cyprze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pandemia Covid-19 na Cyprze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 listopada 2021

CYPR - NOWE OBOSTRZENIA!

Cypryjska jesień to idealny czas na urlop na wyspie: na nadmorskie lub górskie spacery, zwiedzanie, a nawet... na opalanie. Listopad jest w tym roku wyjątkowo ciepły i słoneczny. Nic dziwnego, że Polacy nadal często wykupują wczasy na Cyprze, by choć przez kilka lub kilkanaście dni nacieszyć się egzotycznym klimatem. Polscy turyści często pytają mnie przed wyjazdem, jak to jest z pandemią na wyspie i jakich obostrzeń można się spodziewać. Cóż, od początku, od wybuchu pandemii mieliśmy tu już wiele surowych obostrzeń, o czym możecie poczytać w moich wpisach dotyczących tego tematu (TUTAJ). Jeżeli chodzi o ostatnie miesiące, to jeszcze przed wakacjami wprowadzono obowiązek okazywania przy wejściu do sklepów, restauracji, kawiarni, szpitali, banków (i różnych innych instytucji) karty szczepień, międzynarodowego certyfikatu covidowego lub aktualnego wyniku badań na COVID-19. W listopadzie zaostrzono te przepisy i teraz trzeba mieć przy sobie międzynarodowy certyfikat covidowy, który jest skanowany przez pracowników stojących przy wejściu. Oznacza to, że bez pełnego szczepienia i certyfikatu nie wejdzie się nawet do sklepu po chleb i mleko. Ponadto trzeba jak najprędzej przyjąć trzecią dawkę szczepienia na COVID-19, bo za parę miesięcy certyfikaty osób zaszczepionych tylko dwiema dawkami stracą tu ważność!


Gimnazjaliści i licealiści muszą nosić maski na lekcjach i na przerwach, a także przedstawiać przy wejściu do szkoły aktualne wyniki badań (robionych co 72 godziny) lub certyfikat covidowy. Jeżeli nie mają odpowiedniego dokumentu i maski, nie są wpuszczani. Od poniedziałku również uczniowie szkół podstawowych będą musieli nosić na lekcjach maski oraz przedstawiać wyniki szybkich testów na COVID-19 raz w tygodniu. Część społeczeństwa stara się dostosowywać do panujących rygorów, a część - rzecz jasna - jest im przeciwna. Dziś na placu pod naszym średniowiecznym zamkiem zebrała się spora grupa rodziców i dzieci, by protestować przeciw nowym ograniczeniom w szkołach podstawowych. "Nasze dzieci nie będą królikami doświadczalnymi!" - to i podobne hasła zawisły na ogrodzeniu okalającym zabytkową budowlę... 

sobota, 17 lipca 2021

CZTERDZIESTOSTOPNIOWE UPAŁY I NOWE OBOSTRZENIA

Ostatnie dni są wyjątkowo upalne. Nad naszą zatoką Akrotiri temperatury w cieniu dochodzą do czterdziestu stopni. Większość dnia spędzamy w klimatyzowanych pomieszczeniach, a na spacery wychodzimy po zachodzie słońca. Czasem jednak trzeba przejść się po mieście, by załatwić jakieś sprawy w urzędach lub zrobić zakupy. Warto wtedy mieć przy sobie coś do picia oraz... dokument potwierdzający pełne zaszczepienie na Covid lub aktualne badania z ujemnym wynikiem. Od tygodnia w wielu kawiarniach, sklepach i instytucjach osoby bez odpowiednich dokumentów są zatrzymywane przy drzwiach i nie są wpuszczane ani obsługiwane...

Obecnie bez tego typu potwierdzenia trudno się dostać w różne miejsca...

Gorące wieczory, długie spacery i piękne widoki, jak ten na stary port... ⛴ 

Miłego weekendu, kochani! 💓💓💓  

niedziela, 25 kwietnia 2021

LOCKDOWN NA CYPRYJSKĄ WIELKANOC

Dziś na Cyprze jest Palmowa Niedziela, za tydzień - Wielkanoc. Od jutra do 9 maja na wyspie znów będą obowiązywać surowe obostrzenia - m.in. jedno wyjście na dzień (oprócz wyjść do pracy i na szczepienie przeciwko Covid-19), zamknięte teatry, kina, restauracje, kawiarnie itd. W ten weekend mieszkańcy wyspy łapczywie korzystali z ostatnich chwil swobody. My również staraliśmy się codziennie wyjść na długi spacer i nacieszyć oczy pięknymi nadmorskimi widokami oraz barwnymi wielkanocnymi dekoracjami, które pojawiły się na ulicach Limassolu. Z dala omijaliśmy kawiarnie, restauracje i większe skupiska ludzi. W czasie spacerów zrobiłam trochę zdjęć - tak na zapas. Oto one:

Olbrzymie zające w centrum miasta :)

piątek, 8 stycznia 2021

INACZEJ

W tym roku Boże Narodzenie, Nowy Rok i Theofania (informacje o tym ostatnim święcie znajdziecie TUTAJ) spędziliśmy inaczej niż zwykle. Inaczej, ale bardzo przyjemnie. Pogoda nas wyjątkowo rozpieszcza - jest ciepło i słonecznie, i tak ma być prawie do połowy stycznia! Korzystam z pięknych dni i wolności, która niedługo się skończy, ale o tym za moment... 



Tymczasem spójrzcie, jak wygląda Limassol w styczniu! 

środa, 4 listopada 2020

NADESZŁA PORA DESZCZOWA

Dziś - po wielu gorących, suchych miesiącach - nad Limassol nadciągnęły chmury i spadł pierwszy jesienny deszcz... Potem się wypogodziło, więc - korzystając z wolnej godzinki - poszłam na nadmorski spacer. Z dnia na dzień znane mi otoczenie zmieniło szatę z letniej na jesienno-zimową... Chmury, niebo, słoneczne promienie utworzyły pod wieczór piękne obrazy, które postanowiłam uwiecznić na zdjęciach. W tym nadmorskim pejzażu nie zabrakło też kotów, rzecz jasna...

poniedziałek, 1 czerwca 2020

OSTATNI MAJOWY WEEKEND...

...upłynął nam na nadmorskich spacerach. Przez miasto przetaczały się tłumy ludzi (bez masek), kawiarnie pękały w szwach, a sklepy były otwarte do wieczora (również w niedzielę). Jedyną "pozostałością" po dwumiesięcznym zamknięciu nas w domach i innych surowych obostrzeniach z powodu pandemii Covid-19* były preparaty do dezynfekcji rąk stojące przy wejściu do każdego sklepu. 

Kawiarnia w marinie (jedna z wielu)...

...z takim oto widokiem ♥

Od dwóch tygodni mamy na Cyprze od zera do kilku zachorowań dziennie i wydaje się, że epidemia została tu na razie stłumiona. Dzieci i młodzież chodzą do szkół i wszystko (prawie) wróciło do normy. Czas pokaże, co będzie dalej, po zniesieniu wszystkich zakazów...
Jeżeli chodzi o nasze rodzinne weekendowe spacery, chciałam tylko nadmienić, że były bardzo udane. Mam nadzieję, że moje zdjęcia choć w części oddadzą piękno tegorocznej końcówki maja w Limassolu... Zapraszam Was na blogowy "spacer"!

sobota, 23 maja 2020

ODWIEDZIŁAM GROBOWIEC MAKARIOSA III (KYKKOS - CZĘŚĆ 1)

Dziś na naszej wyspie po raz pierwszy nie odnotowano przypadków zachorowań na Covid-19*, a ja - po raz pierwszy od 8 marca** - wybrałam się na wycieczkę. Tym razem celem mojej podróży były cypryjskie góry, w których m.in. odwiedziłam miejsce wiecznego spoczynku arcybiskupa Makariosa III - pierwszego prezydenta Cypru.
Throni, pod olbrzymim posągiem Makariosa III, który dawniej stał pod pałacem arcybiskupim w Nikozji (o przenosinach pomnika także pisałam w książce Moje słoneczne cypryjskie zapiski).

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

CYPRYJSKA WIELKANOC W CZASIE PANDEMII

Jest cypryjska Wielkanoc, 20 kwietnia, poniedziałek. Ostatnio pogoda jest cudowna, słoneczna, letnia, 26-28 stopni w cieniu. Kościoły są zamknięte dla wiernych, a uroczyste liturgie można obejrzeć w telewizji. Zakazane są wizyty i świąteczne spotkania. Nadal możemy opuszczać dom tylko raz dziennie po wysłaniu SMS-a i uzyskaniu zgody (o obostrzeniach związanych z pandemią pisałam m.in. TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ). W zeszłym tygodniu przeprowadzono 26 tysięcy testów na obecność koronawirusa wśród osób, które nie mogą pracować zdalnie (w tym 6 tysięcy badań wśród pracowników szpitali - lekarzy, pielęgniarek, ale też sekretarek, sprzątaczek itd., i okazało się, że zakażonych jest tylko 6 osób związanych z państwową służbą zdrowia). Surowe przepisy utrudniają nam normalne funkcjonowanie, ale z drugiej strony dzięki nim na Covid-19 zmarło na razie kilkanaście osób. Podobno od maja powoli będziemy mieć coraz więcej swobód (np. będzie można wyjść z domu dwa razy dziennie). Zobaczymy... Myślę, że w obecnej sytuacji najbardziej ucierpią osoby pracujące w turystyce. Dla nich zapowiada się chudy sezon, chudy rok...

Wczoraj poszliśmy na spacer (wybraliśmy opcję ćwiczenia fizyczne). Mieszkamy blisko morza i postanowiliśmy się tam przejść. Na ostatnim nadmorskim spacerze byłam chyba z miesiąc temu. Na ulicach było prawie pusto, ale nad samym morzem spotkaliśmy sporo spacerujących i gimnastykujących się. Uważam, że przy ładnej pogodzie spacer, bieganie itp. - z zachowaniem odpowiedniego dystansu, rzecz jasna - sprzyja poprawie nastroju, wzmocnieniu kondycji i odporności, w przeciwieństwie do siedzenia w domu lub pod domem. 


Znajomy widok, "znajome" koty...

sobota, 11 kwietnia 2020

WIELKANOCNE ŻYCZENIA (2020)

W końcu zapadła decyzja co do obchodów Wielkanocy na Cyprze (o propozycji przeniesienia Wielkanocy na koniec maja wspominałam TUTAJ) i będziemy ją jednak celebrować w normalnym terminie - za tydzień, 19-20 kwietnia. Może to i lepiej, bo nie jest pewne, czy do maja pandemia ustanie. Te święta wszyscy spędzą w domach, w wąskim rodzinnym gronie, bo wizyty i wyjścia do kościoła są zakazane. Na czas świąt w pustych kościołach będą się odbywać liturgie, a wierni będą mogli obejrzeć transmisje z mszy m.in. w telewizji. 

Kochani, życzę Wam (i sobie samej) zdrowych, spokojnych, pogodnych Świąt, dużo sił i cierpliwości, by przetrwać pandemię oraz szybkiego powrotu do normalności! 🐣🐥🐇
Limassol - zdjęcie z mojego archiwum :)

czwartek, 9 kwietnia 2020

CYPR W CZASIE PANDEMII (cd.)

O pandemii na Cyprze pisałam już TUTAJ i TUTAJOd ponad tygodnia mamy jeszcze więcej obostrzeń. Z domu można wyjść tylko raz dziennie i przed wyjściem trzeba wysłać SMS-a, w którym podajemy powód/ cel wyjścia (jest osiem opcji do wyboru i wpisuje się odpowiedni numer, a następnie czeka na pozwolenie). Jedynie osoby udające się do pracy lub wychodzące z psami na spacer mogą częściej opuszczać dom. Wszędzie można się natknąć na patrole policyjne, które sprawdzają telefony, dokumenty (mnie raz nawet spisali) i jeszcze dociekliwie dopytują o cel wyjścia. Z Japonii sprowadzono lek o nazwie Avigan, który jest podobno bardzo skuteczny w leczeniu zakażeń koronawirusem. Bez problemu można też kupić maski. W pobliskim supermarkecie parę dni temu kupiłam kilka opakowań masek (po 5 maseczek w opakowaniu, koszt jednej paczuszki: 3,50 euro). 


piątek, 27 marca 2020

OGRANICZENIA, ZAKAZY, FORMULARZE - CYPR A PANDEMIA

Od mojego poprzedniego wpisu (LINK TUTAJ!) minęło trochę czasu. 
Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem na Cyprze potwierdzono 9 marca i od tego momentu życie mieszkańców wyspy z dnia na dzień zaczęło się zmieniać w błyskawicznym tempie. Zmieniać na gorsze, rzecz jasna. 

W pierwszym tygodniu dało się odczuć przede wszystkim panikę i tłok w sklepach, w których zabrakło głównie płynów i chusteczek do dezynfekcji. Resztę produktów systematycznie uzupełniano, więc nie było problemów z zakupem jedzenia czy papieru toaletowego, nie straszył też raczej widok pustych półek w supermarketach*. W piątek, 13 marca, zamknięto szkoły i dotąd na sto procent nie wiemy, kiedy je otworzą. Nauka odbywa się przez internet. W weekend (14-15 marca) kawiarnie i restauracje były jeszcze otwarte, choć niewielu było tam klientów. Następny tydzień upłynął mieszkańcom wyspy na liczeniu kolejnych przypadków zakażenia koronawirusem, gromadzeniu zapasów na ewentualną kwarantannę i dostosowywaniu się do nowych ograniczeń oraz przepisów. Wiele osób zaczęło nosić maski i jednorazowe rękawiczki. Apelowano do ludzi, by pozostawali w domach. Zamknięto kawiarnie i restauracje, kina i teatry, a potem większość sklepów. 


Moja ulubiona nadmorska kawiarnia Enaerios też jest zamknięta...

Na szczęście cały czas czynne są apteki i sklepy spożywcze. Przed wejściem do sklepu trzeba teraz zdezynfekować ręce i/lub założyć rękawiczki. Rękawiczki i środki do dezynfekcji są za darmo, dozowniki są wystawione przed sklepami oraz przy kasach i każdy z nich korzysta. W tym tygodniu (w środę, o godz. 18:00) w życie weszły nowe obostrzenia. Przed wyjściem z domu należy wypełnić formularz, w którym trzeba wpisać swoje dane, czas, w którym opuszczamy dom oraz dokładny powód wyjścia. Można też poinformować o wyjściu SMS-em. Policja kontroluje przechodniów i bez tego formularza (lub wysłanego SMS-a) można mieć poważne kłopoty (takie jak grzywna w wysokości 150 euro, a nawet areszt). 

sobota, 14 marca 2020

CYPR W CZASIE PANDEMII

Urodziłam się i dorastałam w czasach, gdy w medycynie królowały szczepionki i antybiotyki, a o wielkich epidemiach dziesiątkujących ludzkość czytało się w książkach. Wydawało się, że współczesna nauka potrafi ujarzmić wszelkie zarazki. Potem zaczęły pojawiać się nowe wirusy. Dobrze pamiętam panikę wywołaną przez AIDS, ptasią i świńską grypę (gdy wybuchła ta ostatnia, właśnie byłam w ciąży i bardzo się bałam o siebie i o dziecko). Niepokoiły informacje o wirusie Ebola i SARS. Jednak nigdy nie doszło do takiej sytuacji jak ta z ostatnich dni i tygodni. To, co się dzieje na świecie w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 przypomina bardziej jakiś katastroficzny film niż naszą dotychczasową rzeczywistość. 

Tak coś czułam, że ten poprzedni weekend będzie ostatnim spokojnym i normalnym weekendem* przed dotarciem zarazy na naszą wyspę. I nie myliłam się, niestety. Na Cyprze pierwsze przypadki zachorowań na koronawirusa zdiagnozowano na początku tego tygodnia, w poniedziałek.

Od wtorku ludzie robią wielkie zapasy na czas pandemii, panują chaos i dezinformacja, a w powietrzu - oprócz wirusów - wisi wielki lęk.

Od piątku odwołano zajęcia we wszystkich szkołach. Prawdopodobnie przerwa w nauce potrwa aż do ferii wielkanocnych. Dziś o północy zostaną zamknięte granice dla turystów, a studiującym za granicą zaleca się, by na razie nie wracali. Na chwilę obecną jest 26 chorych w części greckiej oraz 5 (4 niemieckich turystów i cypryjski Turek) w strefie okupowanej.

Dziś była cicha, smutna sobota, choć pogodę mieliśmy przecudowną. Miasto opustoszało, ludzie pozamykali się w domach. Poszłam nad morze. Po drodze mijałam nielicznych przechodniów. Nawet nadmorskie kawiarenki i restauracje świeciły pustkami. I tylko kojący błękit wody i nieba, snujące się beztrosko śliczne koty oraz kwitnące wiosenne kwiaty odciągały moją uwagę od tej dziwnej, nietypowej scenerii, kierując myśli w inne - nieco weselsze obszary. Podczas spaceru zrobiłam parę zdjęć: