Pierwsza połowa maja była wyjątkowo - jak na cypryjskie warunki - chłodna. Parę dni temu spadły deszcze, przeszła burza, po czym na niebie pojawiła się przepiękna, bardzo wyraźna podwójna tęcza. Bardzo lubię taką pogodę i cieszę się, że jeszcze nie nadeszły te okropne upały. Zieleń odżyła, drzewa i krzewy płoną jaskrawymi barwami kwiatów, od których trudno oderwać wzrok...
Życzę Wam miłego weekendu i wrzucam trochę zdjęć zrobionych w ostatnich tygodniach! 👇























.jpg)

.jpg)
.jpg)


