niedziela, 1 listopada 2015

NA RUINACH AMATHUS

Jest upalne październikowe popołudnie. Jedziemy samochodem przez skąpane w slońcu miasto. Mijamy strefę turystyczną, liczne hotele i restauracje, położone nad samym brzegiem morza i po kilkunastu minutach docieramy na obrzeża Limassolu. Amathus (inaczej: Amathunta) jest położone ok. 10 km od centrum naszego miasta. Zatrzymujemy się na małym parkingu. Tablice informują o tym, że jesteśmy tuż obok stanowiska archeologicznego. Po jednej stronie mamy lazurową taflę wody, po drugiej – ruiny starożytnego miasta-państwa.