Sierpniowy żar leje się z nieba. Po lewej stronie widać niesamowite, zachwycające turkusy i szafiry Błękitnej Laguny, ale my ją mijamy i skręcamy w prawo, w głąb lądu, w stronę gór, w kierunku Łaźni Adonisa.
![]() |
| Łaźnie Adonisa, sadzawka przy największym wodospadzie |
Wkrótce asfalt się kończy, koła podskakują na nierównościach drogi, która miejscami jest za wąska, by mogły się minąć dwa pojazdy.
W końcu docieramy na dość duży parking, przy którym znajdują się toalety i kasa. Drogą po prawej stronie idziemy do wodospadów. Wedle dawnych cypryjskich wierzeń to tutaj bogini Afrodyta, starożytna patronka wyspy, spotykała się ze swoim ukochanym - pięknym Adonisem. 👇👇👇
