piątek, 22 lutego 2019

KARNAWAŁOWE OLBRZYMY (2019)

Zbliża się cypryjski karnawał. Na słonecznych ulicach Limassolu znów pojawiły się kolorowe olbrzymy (o których wiele razy pisałam na blogu i w książkach). Pod tymi linkami: LINK 1, LINK 2, LINK 3 znajdziecie inne posty o tzw. karnawalistikes maskes i wiele zdjęć z poprzednich lat. Poniżej - kilka fotek z dzisiejszego spaceru:

niedziela, 17 lutego 2019

DZIEŃ KOTA :)

Od rana media społecznościowe donoszą, że właśnie obchodzimy Dzień Kota, a zatem jest okazja, by wspomnieć tu o cypryjskich kotach i wyciągnąć z archiwum różne zdjęcia tych przeuroczych zwierząt.


W swoich książkach niejednokrotnie przywoływałam zarówno fakty, jak i legendy związane z dwiema rasami kotów, żyjącymi po dziś dzień na wyspie. 

niedziela, 10 lutego 2019

UWAGA! ZMIANY NA BLOGU!

Kochani, nie było mnie tu od stycznia. W ostatnich tygodniach miałam sporo pracy i parę problemów, które odciągały mnie od pisania, ale... do rzeczy! Podobno do końca marca na dobre zostanie wycofana usługa Google+ , a wraz z nią - o ile dobrze zrozumiałam - zostaną też usunięte z blogów (na Bloggerze) różne związane z tą usługą widżety: m.in. Przycisk +1, Obserwatorzy Google+, Komentarze w Google+, Plakietka Google+ itp. Obawiam się, że wkrótce mogę stracić kontakt z niektórymi z Was... W razie czego możecie mnie znaleźć na Facebooku (TUTAJ!), gdzie dość często publikuję zdjęcia i zamieszczam linki do wpisów na blogu. Blog zostaje, rzecz jasna! 

Tymczasem życzę Wam dobrego nadchodzącego tygodnia i wstawiam świeżutkie zdjęcia z mojego dzisiejszego popołudniowego spaceru. 


niedziela, 13 stycznia 2019

ŚLICZNE KOTY I ZIMOWE WIDOKI

Po kilku słonecznych, dość ciepłych dniach przyszła chłodna niedziela. Późnym popołudniem postanowiliśmy ciepło się ubrać i pójść nad morze. Podczas długiego spaceru znów udało mi się zrobić parę zdjęć. Właśnie po raz kolejny zastanawiałam się, czy nie znudziły Wam się już wpisy o moim codziennym życiu i czy w ogóle warto je tworzyć, ale... za moment pomyślałam, że te koty i nadmorskie widoki, które dziś sfotografowałam, jednak zasługują na to, by je tu pokazać. 


Bohater dzisiejszej sesji zdjęciowej :))

sobota, 5 stycznia 2019

DESZCZE, BURZE, TORNADO, TRZĘSIENIA ZIEMI...

Czasem słońce, czasem deszcz... :)
Przed zimowymi wakacjami na Cyprze często pytacie mnie na Facebooku, jaka tu może być pogoda. Wiele razy pisałam już o tym, czego spodziewać się na wyspie zimą, na co się przygotować i jakie ubrania warto spakować do walizki. Może zdarzyć się tak, że przez cały pobyt (lub przez większość urlopu) będziecie mieć dużo słońca, ale... może też być deszczowo, wietrznie, chłodno. Nawet jeśli prognozy pogody są dobre, to jakaś odzież przeciwdeszczowa i para porządnych butów zawsze powinny znaleźć się w bagażu - na wszelki wypadek.

Po raz pierwszy przyleciałam na Cypr na przełomie grudnia i stycznia 2006/07 roku. Mój pobyt na wyspie trwał prawie dwa tygodnie i pogoda była cudowna. Było ciepło i słonecznie. Nie spadła ani jedna kropla deszczu...

wtorek, 1 stycznia 2019

NOWY ROK

Nowy Rok przyniósł nam burzę z piorunami, która dość skutecznie zagłuszała fajerwerki. Po pokrojeniu i rozdaniu wasilopity okazało się, że tym razem szczęśliwą monetę znalazł w swoim kawałku mój syn. W nocy Święty Bazyli położył pod choinką prezenty, które rozpakowaliśmy rano. Po południu poszliśmy do rodziny na świąteczny obiad. Rodzinna impreza przeciągnęła się prawie do wieczora. Gdy wracaliśmy do domu, powiało chłodem. Po raz pierwszy od wielu lat zrezygnowaliśmy z noworocznego spaceru. Zaszyliśmy się w domowym zaciszu i spędzamy czas przy choince, słuchając kolęd i oglądając ulubione filmy. Właśnie jemy deser:  makowiec, ciasto Świętego Bazylego, orzechy włoskie i inne smakołyki. (Jeszcze dziś sobie pofolguję, ale od jutra wracam do zdrowej diety!) 


Szczęśliwego Nowego Roku! ♥

wasilopita

Kochani, życzę Wam przede wszystkim dużo zdrowia i sił na ten kolejny rok. Niech spełniają się Wasze marzenia, niech otaczają Was ludzie, których lubicie, kochacie i cenicie. Szczęśliwego Nowego Roku! 🎅🎄

niedziela, 30 grudnia 2018

COŚ SIĘ KOŃCZY...

...i to bardzo przyjemnie. Mam tu na myśli 2018 rok. Nie chcę tu teraz robić szczegółowych podsumowań, ale muszę przyznać, że rok ten był dla mnie dość łaskawy. Udało mi się zrealizować parę projektów (m.in. tych związanych z publikacjami książkowymi - LINK1, LINK2) i spełnić kilka marzeń. 
Końcówka grudnia przebiega całkiem miło. Pogoda raczej dopisuje, a ja mam wolne, więc przez ostatnie dni oddaję się głównie rozrywkom. 

Dziś po południu byliśmy na nadmorskim spacerze i zjedliśmy obiad w marinie. Znów zrobiłam parę zdjęć zimowego Limassolu i myślę, że niektóre z nich są warte tego, by je tu opublikować. Oto one:


W Tavernaki :)

niedziela, 23 grudnia 2018

ŚWIĄTECZNY CZAS

Ostatnie dni były słoneczne i piękne. Od dzisiaj wszyscy - tzn. ja i moi "chłopcy" - mamy parę dni wolnego, więc jest czas na długie nadmorskie spacery, przesiadywanie w kawiarenkach, spotkania z rodziną i przyjaciółmi oraz inne przyjemności.



sobota, 8 grudnia 2018

STARE MIASTO I STARY PORT WCIĄŻ MNIE ZACHWYCAJĄ...

Wprawdzie w poprzednim wpisie zapowiadałam, że pojawię się tu dopiero w okresie świątecznym, ale... dziś na popołudniowym spacerze pstryknęliśmy jeszcze parę zdjęć, które postanowiłam opublikować na blogu. Zobaczycie na nich morze, jachciki, stary port, a także różne zakamarki starego miasta w Limassolu (a wszystko to przystrojone bożonarodzeniowymi ozdobami). 
Miłego weekendu, kochani! ♥


Dziś na spacerze w starym porcie... :)

niedziela, 2 grudnia 2018

GRUDNIOWY WIECZÓR W MARINIE

Wiele razy tu pisałam, że uwielbiam cypryjski grudzień - ciepły i zazwyczaj pogodny, pachnący cytrusowymi owocami i egzotycznymi barwnymi kwiatami. 
Jak zapowiadałam we wczorajszym wpisie, udałam się dziś do mariny. Przystrojona świątecznymi światełkami wyglądała niczym baśniowe miasteczko. Było już ciemno, ale udało nam się zrobić kilka zdjęć. Oto one: