...upłynął nam na nadmorskich spacerach. Przez miasto przetaczały się tłumy ludzi (bez masek), kawiarnie pękały w szwach, a sklepy były otwarte do wieczora (również w niedzielę). Jedyną "pozostałością" po dwumiesięcznym zamknięciu nas w domach i innych surowych obostrzeniach z powodu pandemii Covid-19* były preparaty do dezynfekcji rąk stojące przy wejściu do każdego sklepu.
Od dwóch tygodni mamy na Cyprze od zera do kilku zachorowań dziennie i wydaje się, że epidemia została tu na razie stłumiona. Dzieci i młodzież chodzą do szkół i wszystko (prawie) wróciło do normy. Czas pokaże, co będzie dalej, po zniesieniu wszystkich zakazów...
Jeżeli chodzi o nasze rodzinne weekendowe spacery, chciałam tylko nadmienić, że były bardzo udane. Mam nadzieję, że moje zdjęcia choć w części oddadzą piękno tegorocznej końcówki maja w Limassolu... Zapraszam Was na blogowy "spacer"!
| Kawiarnia w marinie (jedna z wielu)... |
| ...z takim oto widokiem ♥ |
Od dwóch tygodni mamy na Cyprze od zera do kilku zachorowań dziennie i wydaje się, że epidemia została tu na razie stłumiona. Dzieci i młodzież chodzą do szkół i wszystko (prawie) wróciło do normy. Czas pokaże, co będzie dalej, po zniesieniu wszystkich zakazów...
Jeżeli chodzi o nasze rodzinne weekendowe spacery, chciałam tylko nadmienić, że były bardzo udane. Mam nadzieję, że moje zdjęcia choć w części oddadzą piękno tegorocznej końcówki maja w Limassolu... Zapraszam Was na blogowy "spacer"!

