niedziela, 2 grudnia 2018

GRUDNIOWY WIECZÓR W MARINIE

Wiele razy tu pisałam, że uwielbiam cypryjski grudzień - ciepły i zazwyczaj pogodny, pachnący cytrusowymi owocami i egzotycznymi barwnymi kwiatami. 
Jak zapowiadałam we wczorajszym wpisie, udałam się dziś do mariny. Przystrojona świątecznymi światełkami wyglądała niczym baśniowe miasteczko. Było już ciemno, ale udało nam się zrobić kilka zdjęć. Oto one:



sobota, 1 grudnia 2018

NOWA CHOINKA W CENTRUM MIASTA

O tzw. miasteczku św. Bazylego, "wyrastającym" przed Bożym Narodzeniem w Limassolu pisałam wiele razy (m.in. TUTAJ!). Wydawało się, że będzie się tam ono pojawiać jeszcze przez wiele lat. Jednak w ostatnim czasie po mieście zaczęły się rozchodzić wieści o nowych dekoracjach. Dziś postanowiłam sprawdzić, jak one wyglądają. Stara choinka została zastąpiona nową, postawioną na podeście.


Nowa choinka...

niedziela, 11 listopada 2018

SŁOŃCE, CHMURY, WIATR I DESZCZ...


Dziś od rana było ciepło i słonecznie, czasem wręcz gorąco, a późnym popołudniem nagle nad miasto nadciągnęły ciężkie chmury, ciemne niebo przecięły jasne błyskawice, powiał zimny wiatr i spadł deszcz. 

sobota, 3 listopada 2018

WYSTĄPIŁAM W PROGRAMIE POLSAT PLAY...

...zatytułowanym Polacy za granicą. W dzisiejszym odcinku* Polacy mieszkający na Cyprze opowiadali o swoim życiu na wyspie. Ja pojawiłam się po przerwie reklamowej, chyba jako trzecia. Jutro o 20:00 czasu polskiego powtórka tego odcinka. Serdecznie zachęcam Was do oglądania! :) 


*odcinek 5, premierowy

piątek, 2 listopada 2018

SZEŚĆ LAT MINĘŁO (PRAWIE) JAK JEDEN DZIEŃ

Ostatnio robię jesienne porządki w komputerze. Przy okazji przeglądam teksty, filmiki i zdjęcia, wspominam dawne czasy... Sześć lat temu, jesienią 2012 roku, założyłam swojego pierwszego bloga na portalu Zwierciadlo.pl... 


Platres, jesień 2012 r. Jedno z moich pierwszych zdjęć na blogu, na portalu Zwierciadlo.pl :)

Tamten blog już od dawna nie istnieje, ale jego prowadzenie zapoczątkowało w moim życiu wiele zdarzeń, działań, projektów oraz przedsięwzięć, które z kolei zaowocowały publikacją trzech książek o życiu Polki na Cyprze oraz przewodnikami po wyspie Afrodyty. 

wtorek, 30 października 2018

PAŹDZIERNIKOWE MIGAWKI

Kończy się październik. W tym roku obfitował on w wiele zdarzeń urozmaicających moją codzienność wypełnioną prywatnymi oraz zawodowymi obowiązkami. Pojechałam na kilka ciekawych wycieczek, świętowałam dziewiąte urodziny mojego syna, a nawet wzięłam udział w pewnym programie telewizyjnym (ale o tym napiszę innym razem). W październiku uzbierało mi się też trochę zdjęć. Część z nich opublikowałam na Facebooku, a resztę (wraz z tamtymi) zamieszczam w tym wpisie. 
Tak oto w obiektywie mojego aparatu uchwyciłam październikowe chwile...


Jaskrawe popołudniowe słońce, wzburzone morze i wiatr we włosach... Fotka zrobiona w ostatni weekend :))

niedziela, 14 października 2018

ŚREDNIOWIECZNY FESTIWAL W AGIA NAPA


Agia Napa to cypryjski kurort, słynący m.in. z pięknych plaż, malowniczego portu oraz rozmaitych turystycznych atrakcji. Wczoraj późnym popołudniem udaliśmy się do tego uroczego miasteczka, by pospacerować po porcie, obejrzeć prześliczny zachód słońca i przekonać się, jak się tam świętuje Festiwal Średniowiecza. W imprezie wzięły udział zespoły z różnych krajów. Podczas zabawy udało mi się zrobić trochę zdjęć i nakręcić dla Was krótki filmik.

poniedziałek, 1 października 2018

PODZIWIAMY WODOSPADY, ZWIEDZAMY KOŚCIÓŁKI...

Dziś znów zabiorę Was w góry. Wybrałam się tam z rodziną i znajomymi w poszukiwaniu ciszy, rześkiego powietrza i pięknych widoków. 


Pod wodospadem Millomeris :)

niedziela, 30 września 2018

CHIŃSKI FESTIWAL I SPACER PO STARYM PORCIE

Wrzesień żegnał nas upałem, duchotą i niebem ozdobionym różowymi jesiennymi chmurkami. Wieczorem wybraliśmy się na lody do starego portu. W parku miejskim, przez który przechodziliśmy, właśnie trwała jakaś impreza. Od spotkanych tam znajomych dowiedzieliśmy się, że jest to Chiński Festiwal. W parku spędziliśmy około godziny, głównie gadając ze znajomymi i robiąc sobie zdjęcia przy dekoracjach przedstawiających różne smoki. 

Przez przypadek ubrałam się "pod kolor" :))

sobota, 15 września 2018

W CYPRYJSKICH GÓRACH (PLATRES 2018)

O tym, jak bardzo podobają mi się cypryjskie góry, pisałam na blogu i w książkach wiele razy (m.in. TUTAJ! ). Są tam miejsca, do których lubię co jakiś czas powracać i pobyt w nich nigdy nie jest nudny. Ta przestrzeń, ta zieleń, to czyste, ożywcze powietrze, ta cudowna cisza, zakłócana jedynie szmerem strumienia, szelestem liści i świergotem ptaków - to jest coś, czego bardzo mi brakuje na hałaśliwym wybrzeżu, a co znajduję właśnie w górach. 


Uwielbiam takie spacery! :)