piątek, 27 marca 2020

OGRANICZENIA, ZAKAZY, FORMULARZE - CYPR A PANDEMIA

Od mojego poprzedniego wpisu (LINK TUTAJ!) minęło trochę czasu. 
Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem na Cyprze potwierdzono 9 marca i od tego momentu życie mieszkańców wyspy z dnia na dzień zaczęło się zmieniać w błyskawicznym tempie. Zmieniać na gorsze, rzecz jasna. 

W pierwszym tygodniu dało się odczuć przede wszystkim panikę i tłok w sklepach, w których zabrakło głównie płynów i chusteczek do dezynfekcji. Resztę produktów systematycznie uzupełniano, więc nie było problemów z zakupem jedzenia czy papieru toaletowego, nie straszył też raczej widok pustych półek w supermarketach*. W piątek, 13 marca, zamknięto szkoły i dotąd na sto procent nie wiemy, kiedy je otworzą. Nauka odbywa się przez internet. W weekend (14-15 marca) kawiarnie i restauracje były jeszcze otwarte, choć niewielu było tam klientów. Następny tydzień upłynął mieszkańcom wyspy na liczeniu kolejnych przypadków zakażenia koronawirusem, gromadzeniu zapasów na ewentualną kwarantannę i dostosowywaniu się do nowych ograniczeń oraz przepisów. Wiele osób zaczęło nosić maski i jednorazowe rękawiczki. Apelowano do ludzi, by pozostawali w domach. Zamknięto kawiarnie i restauracje, kina i teatry, a potem większość sklepów. 


Moja ulubiona nadmorska kawiarnia Enaerios też jest zamknięta...

Na szczęście cały czas czynne są apteki i sklepy spożywcze. Przed wejściem do sklepu trzeba teraz zdezynfekować ręce i/lub założyć rękawiczki. Rękawiczki i środki do dezynfekcji są za darmo, dozowniki są wystawione przed sklepami oraz przy kasach i każdy z nich korzysta. W tym tygodniu (w środę, o godz. 18:00) w życie weszły nowe obostrzenia. Przed wyjściem z domu należy wypełnić formularz, w którym trzeba wpisać swoje dane, czas, w którym opuszczamy dom oraz dokładny powód wyjścia. Można też poinformować o wyjściu SMS-em. Policja kontroluje przechodniów i bez tego formularza (lub wysłanego SMS-a) można mieć poważne kłopoty (takie jak grzywna w wysokości 150 euro, a nawet areszt). 

sobota, 14 marca 2020

CYPR W CZASIE PANDEMII

Urodziłam się i dorastałam w czasach, gdy w medycynie królowały szczepionki i antybiotyki, a o wielkich epidemiach dziesiątkujących ludzkość czytało się w książkach. Wydawało się, że współczesna nauka potrafi ujarzmić wszelkie zarazki. Potem zaczęły pojawiać się nowe wirusy. Dobrze pamiętam panikę wywołaną przez AIDS, ptasią i świńską grypę (gdy wybuchła ta ostatnia, właśnie byłam w ciąży i bardzo się bałam o siebie i o dziecko). Niepokoiły informacje o wirusie Ebola i SARS. Jednak nigdy nie doszło do takiej sytuacji jak ta z ostatnich dni i tygodni. To, co się dzieje na świecie w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 przypomina bardziej jakiś katastroficzny film niż naszą dotychczasową rzeczywistość. 

Tak coś czułam, że ten poprzedni weekend będzie ostatnim spokojnym i normalnym weekendem* przed dotarciem zarazy na naszą wyspę. I nie myliłam się, niestety. Na Cyprze pierwsze przypadki zachorowań na koronawirusa zdiagnozowano na początku tego tygodnia, w poniedziałek.

Od wtorku ludzie robią wielkie zapasy na czas pandemii, panują chaos i dezinformacja, a w powietrzu - oprócz wirusów - wisi wielki lęk.

Od piątku odwołano zajęcia we wszystkich szkołach. Prawdopodobnie przerwa w nauce potrwa aż do ferii wielkanocnych. Dziś o północy zostaną zamknięte granice dla turystów, a studiującym za granicą zaleca się, by na razie nie wracali. Na chwilę obecną jest 26 chorych w części greckiej oraz 5 (4 niemieckich turystów i cypryjski Turek) w strefie okupowanej.

Dziś była cicha, smutna sobota, choć pogodę mieliśmy przecudowną. Miasto opustoszało, ludzie pozamykali się w domach. Poszłam nad morze. Po drodze mijałam nielicznych przechodniów. Nawet nadmorskie kawiarenki i restauracje świeciły pustkami. I tylko kojący błękit wody i nieba, snujące się beztrosko śliczne koty oraz kwitnące wiosenne kwiaty odciągały moją uwagę od tej dziwnej, nietypowej scenerii, kierując myśli w inne - nieco weselsze obszary. Podczas spaceru zrobiłam parę zdjęć:


poniedziałek, 9 marca 2020

NA KONCERCIE BALTIC TRIO

Do wczorajszego Dnia Kobiet z pewnością dugo będę wracać pamięcią. Miałam bowiem przyjemność wysłuchać koncertu zorganizowanego w Nikozji przez Polską Ambasadę oraz cypryjski Uniwersytet Europejski. 
Baltic Trio

niedziela, 1 marca 2020

WIELKA PARADA KARNAWAŁOWA (2020)

Olbrzymia ruchoma kukła przedstawiająca prezydenta naszego miasta :)

Dziś ulicami Limassolu przetoczyła się - jak co roku - wielka parada karnawałowa. O tej tradycji i paradach z poprzednich lat możecie przeczytać TUTAJ 2019, TUTAJ 2018, TUTAJ 2017, TUTAJ 2016 i TUTAJ 2014
Pogoda dopisywała. Impreza trwała kilka godzin. Ja oglądałam przebierańców tylko przez godzinę i w tym czasie zrobiłam dla Was zdjęcia. Oto one: 

sobota, 29 lutego 2020

KARNAWAŁOWE FIGURY

Jest ostatnia sobota karnawału. Po południu spadł ulewny deszcz i bardzo się ochłodziło. Mimo to pomiędzy jednym a drugim deszczem udało mi się przejść po mieście i zrobić dla Was jeszcze parę zdjęć tzw. karnawalistikes maskes (więcej fotek i informacji znajdziecie TUTAJ). 

niedziela, 23 lutego 2020

CYPRYJSKI KARNAWAŁ 2020

Jak już wcześniej pisałam (TUTAJ!), od czwartku na Cyprze mamy karnawał. Ulice naszego miasta przystrojono kolorowymi olbrzymami i innymi karnawałowymi dekoracjami. Odbywają się różne wesołe imprezy, a wśród nich - dzisiejsza dziecięca parada karnawałowa oraz wielka parada karnawałowa, która będzie miała miejsce w Limassolu w następną niedzielę. 

Jak Wam się podoba moje przebranie?... ;)

sobota, 15 lutego 2020

KOLOROWE OLBRZYMY (2020)

Mamy już połowę lutego i przed nami dwa tygodnie wypełnione świętowaniem, atrakcjami, ciekawymi tradycjami, radością oraz zabawą. 20 lutego mamy tsiknopempti, czyli cypryjski tłusty czwartek (LINK!), 23 lutego odbędzie się dziecięca parada karnawałowa (LINK!), a 1 marca - wielka parada karnawałowa (LINK1, LINK2, LINK3, LINK4, LINK5). 2 marca celebrujemy Czysty Poniedziałek (LINK!) i tego dnia zaczyna się post. Wszędzie trwają już karnawałowe przygotowania, a na ulicach - jak co roku - pojawiły się kolorowe olbrzymy (tzw. karnawalistikes maskes).  


Dziś zabiorę Was na fotograficzny "spacer" po Limassolu i pokażę Wam, jak teraz wygląda miasto...

poniedziałek, 10 lutego 2020

NAJZIMNIEJSZY DZIEŃ W ROKU?

Dawno mnie tu nie było...
Święta Bożego Narodzenia minęły mi błyskawicznie, a Nowy Rok przywitałam w Warszawie z moją kochaną polską Rodzinką. Po powrocie na Cypr rzuciłam się w wir różnych obowiązków, które pochłonęły mnie do tego stopnia, że już mamy luty, a ja jeszcze nie znalazłam wolnej chwili, by odezwać się do Was na blogu... Przepraszam! Czas nadrobić zaległości!


Wczoraj był bardzo chłodny dzień (chłodny - jak na cypryjską zimę, rzecz jasna). Wielokrotnie tu pisałam, że u nas na wybrzeżu nigdy nie pada śnieg i temperatury rzadko spadają poniżej dziesięciu stopni. Wczoraj za dnia w cieniu mieliśmy 9 stopni, ale w słońcu było nawet całkiem ciepło i przyjemnie. Ostatnia noc też była zimna. Od jutra ma padać przelotny deszcz, a pojutrze ma nadejść ocieplenie i powrócą "normalne" temperatury.

Zbliża się końcówka cypryjskiego karnawału i - oczywiście - jak co roku postaram się zaprezentować Wam zdjęcia karnawałowych olbrzymów (tzw. karnawalistikes maskes) oraz przebierańców uczestniczących w wielkiej karnawałowej paradzie w Limassolu.

Karnawalistikes maskes - zdjęcie z archiwum bloga. Ciekawe, co pojawi się na ulicach w tym roku! :)

Do zobaczenia w kolejnych wpisach! Dobrego tygodnia, kochani! ♥

niedziela, 8 grudnia 2019

SPOTKANIE OPŁATKOWE W AMBASADZIE RP (2019)

Dziś pojechaliśmy do Nikozji na Spotkanie Opłatkowe. Odbyło się ono na olbrzymim tarasie Polskiej Ambasady.  

niedziela, 17 listopada 2019

GORĄCY LISTOPAD

Zajrzałam dziś rano na bloga i uświadomiłam sobie, że sporo czasu upłynęło od mojego ostatniego wpisu. Dni mijają błyskawicznie i w natłoku codziennych obowiązków trudno mi było znaleźć chwilę na napisanie tu czegoś ciekawego. Przychodzę tylko po to, by Was pozdrowić. Chcę Was też zapewnić (bo często o to pytacie), że na razie na Cyprze mamy przepiękną pogodę. Na przykład dziś było bardzo słonecznie, a temperatura w cieniu (w moim mieście) dochodziła do 27 stopni. 

Oto parę zdjęć z dzisiejszego spaceru: