wtorek, 8 września 2026

PELIKAN, LODY, OBIAD I SPACER PO PAFOS

Szafirowe morze lśni tysiącami iskierek, gorący wiatr plącze mi włosy i igra z moją długą, kolorową spódnicą, a z nieba leje się żar... Znów - nie wiem, który już raz z rzędu - jesteśmy w Pafos. Spacer nadmorską promenadą i zwiedzanie średniowiecznej fortecy kończymy obiadem w starym porcie. Na deser zjadamy po dwie porcje pysznych lodów. Przy okazji spotykamy uroczego, oswojonego pelikana Koko, przechadzającego się pomiędzy stolikami w Restauracji Pelikan... 



Zobaczcie, jak pięknie jest w Pafos o tej porze roku!👇👇👇


Na promenadzie...


W średniowiecznej twierdzy...





W starym porcie...







✅Wszystkie wpisy o Pafos znajdziecie👉 TUTAJ!

✅Więcej informacji o Cyprze oraz mnóstwo ciekawostek znajdziecie w mojej ostatniej książce Cypr. Halloumi, pustynny pył i tańce do rana - do nabycia m.in. 👉 TUTAJ! (autopromocja)