Szafirowe morze lśni tysiącami iskierek, gorący wiatr plącze mi włosy i igra z moją długą, kolorową spódnicą, a z nieba leje się żar... Znów - nie wiem, który już raz z rzędu - jesteśmy w Pafos. Spacer nadmorską promenadą i zwiedzanie średniowiecznej fortecy kończymy obiadem w starym porcie. Na deser zjadamy po dwie porcje pysznych lodów. Przy okazji spotykamy uroczego, oswojonego pelikana Koko, przechadzającego się pomiędzy stolikami w Restauracji Pelikan...
Zobaczcie, jak pięknie jest w Pafos o tej porze roku!👇👇👇
Na promenadzie...
W średniowiecznej twierdzy...
✅Więcej informacji o Cyprze oraz mnóstwo ciekawostek znajdziecie w mojej ostatniej książce Cypr. Halloumi, pustynny pył i tańce do rana - do nabycia m.in. 👉 TUTAJ! (autopromocja)
.jpg)


.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
