niedziela, 3 stycznia 2016

ZIMNY STYCZNIOWY DZIEŃ

Wczoraj wybraliśmy się na nadmorski spacer. Od morza wiało, a miejski termometr pokazywał 11 stopni. To dość zimno jak na tutejsze warunki. Pomimo soboty nad morzem było niewielu spacerowiczów. Odstraszyła ich pogoda. Znajomi z Łodzi pisali mi, że mają tam -11 stopni... Wtedy uświadomiłam sobie, że od kilku lat nie doświadczyłam prawdziwej zimy, śniegu ani mrozu. Zaczęłam zastanawiać się, jak teraz zniosłabym ujemne temperatury.


Lubię zimne, słoneczne dni. Rześkie powietrze dobrze na mnie działa, a i morze pięknieje, zyskując barwy, których próżno wypatrywać w czasie upalnego lata...

czwartek, 31 grudnia 2015

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

Ciekawe, kto w tym roku znajdzie w wasilopicie szczęśliwą monetę... ;)
Właśnie przymierzam nowe srebrne szpilki, w których zamierzam wkroczyć w Nowy Rok. Wpadłam tu na moment, by złożyć Wam noworoczne życzenia. Dla mnie 2015 rok obfitował w trudne sprawy i decyzje, nowe znajomości, ciekawe wydarzenia oraz wartościowe doświadczenia. Skończyłam kolejną książkę i rozpoczęłam naukę nowego języka (tureckiego). Dużo się działo... Czasem było pięknie, czasem było bardzo ciężko, ale w końcu - cała i zdrowa - dobrnęłam do tego momentu, w którym teraz jestem. Przede mną impreza, szampan i fajerwerki, i 2016 rok! 
Pozdrawiam Was serdecznie! Życzę Wam przede wszystkim szczęścia (cokolwiek to słowo dla Was oznacza...) i wspaniałego wieczoru!  

Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!
Καλή Χρονιά!  
♥ ♥ ♥

niedziela, 8 listopada 2015

LISTOPADOWE POPOŁUDNIE

Listopad. Ciepłe niedzielne popołudnie. Plaże opustoszały po sezonie turystycznym. Nadmorskie kawiarnie - wczoraj pełne ludzi - dziś mają niewielu klientów. Może wieczorem znów zapełnią się gwarem?...

Ktoś spaceruje brzegiem morza, ktoś siedzi przy małym stoliku i powoli, z namaszczeniem popija kawę, a jeszcze ktoś inny kąpie się w morzu... Śliczny kot siedzi w soczystej trawie, zielonej jak jego oczy. Czuję, że powoli zbliża się moja ulubiona pora roku na Cyprze...



niedziela, 1 listopada 2015

NA RUINACH AMATHUS (10.10.2015)

Jest upalne październikowe popołudnie. Jedziemy samochodem przez skąpane w slońcu miasto. Mijamy strefę turystyczną, liczne hotele i restauracje, położone nad samym brzegiem morza i po kilkunastu minutach docieramy na obrzeża Limassolu. Amathus (inaczej: Amathunta) jest położone ok. 10 km od centrum naszego miasta. Zatrzymujemy się na małym parkingu. Tablice informują o tym, że jesteśmy tuż obok stanowiska archeologicznego. Po jednej stronie mamy lazurową taflę wody, po drugiej – ruiny starożytnego miasta-państwa. 



sobota, 31 października 2015

WESOŁA LAMPKA I DYNIOWE CIASTKA

Październik pożegnał nas słońcem i ciepłem...

Jest wieczór. Trochę czytam, trochę piszę... Mój syn urządza kolejny park dinozaurów, który dostał w tym tygodniu na urodziny. Makieta wygląda imponująco! Będzie tam czynny wulkan, a także sztuczne jeziorko i prawdziwe rośliny, które mają wyrosnąć z nasionek.
- Mamo, kiedy zapalimy dynię? – pyta Christos.


czwartek, 22 października 2015

PIERWSZA JESIENNA BURZA

Dziś od rana niebo zasnute było chmurami. Zrobiło się parno, duszno... Zagrzmiało. Spadł deszcz, przynosząc ulgę spragnionej ziemi, strącając suche liście i delikatne płatki kwiatów...

I po deszczu... :)

piątek, 9 października 2015

"DWA ODLEGŁE ŚWIATY"

Cóż wspólnego mogą mieć ze sobą: Chiny w czasie panowania starożytnych dynastii Qin-Han i Cypr pod rządami Rzymskiego Imperium? Bardzo wiele! Okazuje się bowiem, że – choć żyjemy w XXI wieku - w nawiązaniu dialogu i współpracy pomiędzy odległymi krajami i kulturami znaczenie może mieć też... archeologia.


środa, 7 października 2015

MUZEUM ARCHEOLOGICZNE W LIMASSOLU

Bilet wstępu kosztuje 2,5 euro.

W tym tygodniu byłam w Muzeum Archeologicznym na wystawie zatytułowanej "Dwa Odległe Światy", o której napiszę w weekend. A tymczasem postanowiłam zamieścić zdjęcia zrobione w pozostałych częściach muzeum. Są tam eksponaty z różnych epok - począwszy od neolitu, aż po epokę romańską. Zapraszam na wycieczkę!

sobota, 3 października 2015

BLIŹNIACZE WIEŻE

W Limassolu przeważa niska zabudowa – niewielkie bloki, segmenty i domki jednorodzinne. Każda wyższa budowla wyróżnia się na tle innych i od razu rzuca się w oczy. Tak jest również z dwoma wysokimi budynkami, postawionymi niedawno* nad brzegiem morza (od plaży dzieli je tylko jezdnia), tzw. bliźniaczymi wieżami. 




piątek, 25 września 2015

SIŁOWNIA NAD BRZEGIEM MORZA

Jak już wiele razy wspominałam, bardzo lubię codzienne spacery brzegiem morza. Ostatnio z przyjemnością stwierdziłam, że na mojej nadmorskiej trasie spacerowej wyrosła mała siłownia, ufundowana przez Limassol Rotary Clubs.  Z urządzeń gimnastycznych chętnie (i za darmo!) korzystają osoby w różnym wieku. Moim zdaniem to świetna inicjatywa!