niedziela, 2 marca 2014

KARNAWAŁ KONTRA KRYZYS

„Karnawał kontra kryzys” – pod takim hasłem odbyła się dzisiejsza wielka parada karnawałowa w Limassolu. Obserwowało ją 100 tysięcy ludzi. Przez miasto przetoczyło się 110 grup przebierańców, w sumie 13 tysięcy osób. Stroje i napisy na transparentach wielu z nich nawiązywały do obecnej sytuacji politycznej i gospodarczej Cypru. KRYZYS, BIEDA, BEZROBOCIE, TROJKA* – oto słowa, które pojawiały się najczęściej. W komediowej oprawie, rzecz jasna, bo śmiech często skutecznie pomaga przetrwać ciężkie chwile...

środa, 12 lutego 2014

WZNOWIENIE ROZMÓW W SPRAWIE ZJEDNOCZENIA CYPRU

Od paru dni w cypryjskich mediach wrze od doniesień o przełomie w negocjacjach dotyczących zjednoczenia Cypru, które - przerwane przez Turcję w 2012 roku po tym, jak Cypr objął przywództwo w UE - teraz zostały wznowione i wiele wskazuje na to, że tym razem zakończą się pomyślnie.


Jak informuje gazeta „O Φιλελεύθερος”, wczoraj pod patronatem ONZ, dzięki mediacjom, w które włączyły się USA, Wielka Brytania i UE, odbyło się spotkanie prezydenta Cypru, Nikosa Anastasiadisa, z liderem Turków cypryjskich, Dervisem Eroglu. Dotyczyło ono wznowienia rozmów w sprawie rozwiązania tzw. cypryjskiego problemu*. Przywódcy – wraz ze swoimi doradcami - spotkali się na starym lotnisku w Nikozji, obecnie kontrolowanym przez siły ONZ. Lisa Buttenheim, występująca z ramienia ONZ, odczytała tekst wspólnego oświadczenia, na mocy którego Republika Cypryjska (Republic of Cyprus) miałaby zmienić nazwę na: United Cyprus. Zjednoczony Cypr stałby się dwuczłonową federacją, mającą jednego prezydenta, jeden rząd federalny, jedną reprezentację w UE i tę samą walutę (tzn. euro). Z dzisiejszego wywiadu telewizyjnego z prezydentem Anastasiadisem dowiedzieć się było można, że poszczególne stany byłyby autonomiczne w zakresie edukacji, ochrony zdrowia, ubezpieczeń społecznych, wewnętrznego bezpieczeństwa i regulacji prawnych. Wszelkie ewentualne kwestie sporne pomiędzy stanami rozstrzygane by były w sądzie federalnym. To – oczywiście – dopiero początek ustaleń.

sobota, 8 lutego 2014

ZBLIŻA SIĘ CYPRYJSKI KARNAWAŁ!

Ostatnio - przejeżdżając przez miasto - zauważyłam wielkie, kolorowe figury (tzw. karnawalistikes maskes), przedstawiające m.in. postacie baśniowe, bohaterów mitologicznych, a także będące karykaturami znanych osób, np. aktorów. Kukły te trochę śmieszą, a trochę przerażają. Czy zdobią ulice? Hm... To kwestia gustu poszczególnych mieszkańców Limassolu. Jedno jest pewne: są one niechybną zapowiedzią zbliżającego się karnawału.

Ten cyklop ma chyba problem :D

poniedziałek, 30 grudnia 2013

NA CYPRYJSKIM NOWOROCZNYM STOLE...

Cypryjczycy przywiązują dużą wagę do jedzenia. Potrafią pięknie celebrować posiłki, zwłaszcza te świąteczne, podczas których spożywane są tradycyjne potrawy.


wtorek, 24 grudnia 2013

ΚΑΛΑ ΧΡΙΣΤΟΥΓΕΝΝΑ! WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA!

Uff… Wreszcie dobrnęłam do Wigilii, przedzierając się przez rozmaite przeszkody - problemy dnia codziennego: choroby, badania, męczące przedświąteczne zakupy, egzaminy z greckiego i sprzątanie domu. Zwłaszcza ostatni tydzień dał mi się we znaki, ale... czas już szykować wieczerzę wigilijną i przestawić się na radość i optymizm!

Kochani! Życzę Wam wszystkim takich Świąt Bożego Narodzenia, o jakich sobie marzyliście!🎄🎅

ΚΑΛΑ ΧΡΙΣΤΟΥΓΕΝΝΑ! – Dobrych Świąt Bożego Narodzenia! 💝



sobota, 14 grudnia 2013

SŁONECZNA SOBOTA

Jeszcze w niedzielny wieczór spacerowałam sobie w lekkim odzieniu i chwaliłam na swoich blogach uroki łagodnej cypryjskiej jesieni i zimy, a już w poniedziałek musiałam wyciągnąć z szafy cieplejsze ubrania. Na poniedziałkowy kurs greckiego dotarły tylko dwie osoby, w tym ja, w związku z czym lekcja została odwołana. Z kolei na środę zapowiadano trąby powietrzne i spore ochłodzenie. Dodam tylko, że na wyspie Afrodyty spadek temperatury poniżej 10 stopni powoduje, że niektóre osoby nie wychodzą (lub prawie nie wychodzą) w tym czasie z domów i starają się przeczekać „katastrofę”. Cóż, na Cyprze jest to możliwe, bo zimno nigdy tu długo nie gości...

poniedziałek - błękitne niebo zasnuwa się ciemnymi chmurami, zapowiadającymi pogorszenie pogody

niedziela, 8 grudnia 2013

PIĘĆ POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUBIĘ CYPRYJSKĄ ZIMĘ



Dziś, podczas wieczornego spaceru, po raz kolejny zastanawiałam się, dlaczego zima na wyspie Afrodyty stała się moją ulubioną porą roku i – w razie, gdyby kiedyś przyszło mi o tym zapomnieć – spisałam w punktach jej największe zalety. Oto one:

1.      Słońce i błękitne niebo. Ich widok od samego rana poprawia humor i dodaje energii na cały dzień. Deszcz pada stosunkowo rzadko, a śniegu to tu jeszcze nigdy nie widziałam.

 

sobota, 23 listopada 2013

POD PRACOWNIĄ ŚWIĘTEGO BAZYLEGO

W centrum miasta znów pojawiła się Pracownia Świętego Bazylego* (na Cyprze to on, a nie święty Mikołaj,  roznosi prezenty i oczekujemy jego wizyty w każdą sylwestrową noc). Zaroiło się tam od jego pomocników - skrzatów w barwnych czapeczkach, a także od papierowych bałwanów i... ochroniarzy. Jest też olbrzymia choinka i czerwona skrzynka na listy do świętego Bazylego. Ja w tym roku poproszę go chyba o nowy aparat fotograficzny. 





Wszystkie dekoracje na razie są (jak widać na zdjęciach) ogrodzone i pilnie strzeżone, ale już pięknie zdobią miasto i przypominają o zbliżającym się świątecznym czasie. Koniec listopada i grudzień to moje ulubione miesiące na Cyprze. Niektóre dzielnice Limassolu wyglądają wtedy jak miejsca z baśni, a ciepłe wieczory sprzyjają ich podziwianiu podczas świątecznych spacerów.

U mnie - jak już wcześniej wspominałam - sporo nauki (w tym tygodniu miałam próbne egzaminy z greckiego) i więcej pracy. Trochę też piszę

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru!

*bożonarodzeniowe i noworoczne cypryjskie tradycje opisałam w swojej książce 

niedziela, 10 listopada 2013

LISTOPADOWO...

Cypryjski listopad jest jak na razie słoneczny i ciepły (nie licząc jednego deszczowego i pochmurnego dnia), a dla mnie - wypełniony starymi i nowymi obowiązkami, planami, marzeniami i spacerkami brzegiem morza. Znów zatem robię to, co lubię...
...............................................................
Ostatnio wpadł mi w ucho kolejny grecki przebój, zatytułowany „Matematyka” (http://www.youtube.com/watch?v=hwyddyoXC7A). Tytuł może zmylić, bo piosenka jest tak naprawdę o miłości:

„W końcu miłość to matematyka,
Jeden i jeden to dwa,
Albo się zmienisz, albo: żegnaj” – śpiewa w refrenie błękitnooki Kostas Martakis...

A nasza „trójka”, tzn. ja, mój mąż i mój syn, wybraliśmy się dziś nad morze. Fotkę zrobiłam komórką, ale mam nadzieję, że choć trochę oddaje atmosferę tego spokojnego listopadowego wieczoru...

Limassol - zachód słońca :)


poniedziałek, 4 listopada 2013

WAKACYJNE WSPOMNIENIA: PAFOS

Na Cyprze nadal bardzo ciepło i słonecznie. Jesień mamy jak na razie tylko w kalendarzu. Mimo to postanowiłam powspominać wakacyjne wyprawy i przy okazji zabrać Was do dwóch niezwykłych miast: Pafos i Famagusty. 
Pafos – to w jego okolicach miała się ponoć wynurzyć z morskiej piany piękna bogini Afrodyta. Jest to jedno z największych miast Cypru (czwarte co do wielkości), chętnie odwiedzane przez turystów. Miejsce o bogatej historii. Warto zwiedzić tutejszy zamek, pamiętający czasy Bizancjum, a także obejrzeć starożytne Grobowce Królewskie i cudowne mozaiki. Nie można tu nie wspomnieć o tym, że w wykopaliskach w Pafos od 1965 roku uczestniczą polscy archeolodzy i mają na koncie sporo wspaniałych znalezisk...
Pafos - port i zamek