Już z daleka widać białe domki z czerwonymi dachami, nad którymi góruje dzwonnica Monastyru Timiou Stavrou (Świętego Krzyża). Wioska Omodos przycupnęła sobie w zacisznym miejscu, u podnóża gór, wśród zieleni, w jaskrawym porannym słońcu...
Schodzę w dół, by znów przejść się wąskimi uliczkami, zrobić dziesiątki zdjęć uroczym kotom, kolorowym drzwiom i okiennicom, zajrzeć do sklepików z lokalnym rękodziełem i cypryjskimi przysmakami, zapalić świeczkę i zmówić pacierz w monastyrze, zwiedzić małe przyklasztorne muzea i galerie, a na koniec zjeść zmaczny obiad w restauracji na placu.👇👇👇








