Przyciągają mnie tam m.in.: cisza, świeże powietrze, szum górskich potoków, soczysta zieleń drzew i krzewów, kolorowe kwiaty w wielkich donicach, droga do kościółka św. Mikołaja, ścieżka turystyczna do wodospadu Millomeris oraz malownicze widoki. W dodatku do Platres kursuje tani autobus (Limassol - Platres, cena biletu w jedną stronę: 1,50 euro!), którym można się tam dostać w około godzinę. Gdy nasz syn był mały, spędzaliśmy też sporo czasu w centrum miejscowości, przy fontannie, na placu zabaw😀.
| Turyści chętnie przyjeżdżają do tej pięknej miejscowości... |
| Kapliczka św. Mikołaja i źródełko z pitną wodą |
| Kościółek św. Mikołaja |
| Kościółek św. Mikołaja, ikona przedstawiająca św. Irini |
Potem zeszliśmy do miasta i udaliśmy się w kierunku szlaku prowadzącego do wodospadu Millomeris. Wycieczkę do tego wodospadu opisałam na blogu - TUTAJ.
Upał dawał się nam we znaki, więc postanowiliśmy zawrócić i odpocząć w jakiejś kawiarni lub restauracji. Po drodze moją uwagę przyciągnęły piękne kwiaty stojące w donicach, przy ulicy...
W Platres można się wyciszyć, oderwać od codziennych problemów, oczyścić umysł z negatywnych myśli, nabrać zdrowia i spojrzeć na wyspę z innej perspektywy. Nic dziwnego, że nawet grecki poeta noblista Giorgos Seferis chętnie spędzał czas w tej miejscowości. Ja też bardzo lubię tam powracać...
