piątek, 15 maja 2026

DESZCZE, TĘCZE, "PŁONĄCE" DRZEWA I MOJE 55. URODZINY

Pierwsza połowa maja była wyjątkowo - jak na cypryjskie warunki - chłodna. Parę dni temu spadły deszcze, przeszła burza, po czym na niebie pojawiła się przepiękna, bardzo wyraźna podwójna tęcza. Bardzo lubię taką pogodę i cieszę się, że jeszcze nie nadeszły te okropne upały. Zieleń odżyła, drzewa i krzewy płoną jaskrawymi barwami kwiatów, od których trudno oderwać wzrok... 

Limassol, stare miasto 

A ja dziś skończyłam 55 lat! Jak ten czas leci!


Limassol, pod zamkiem...

Wrzucam tu jeszcze trochę zdjęć zrobionych w ostatnich tygodniach i życzę Wam miłego weekendu!



















✅Dużo informacji i ciekawostek o Cyprze znajdziecie w mojej najnowszej książce Cypr. Halloumi, pustynny pył i tańce do rana - do nabycia m.in. 👉 TUTAJ! (autopromocja)