niedziela, 14 lutego 2021

WALENTYNKI PO CYPRYJSKU (2021)

 

Czy Cypryjczycy obchodzą walentynki? To zależy. Tego dnia wiele osób świętuje, bawi się, randkuje...

KOCHAM CIĘ to po grecku: Σ’ΑΓΑΠΩ (s’aghapo), ale cypryjski Grek powie: ΑΓΑΠΩ ΣΕ (aghapo se)*. ZAKOCHAĆ SIĘ to po grecku ΕΡΩΤΕΥΟΜΑΙ (erotewome), MIŁOŚĆΗ ΑΓΑΠΗ (i aghapi), Ο ΕΡΩΤΑΣ (o erotas), a WALENTYNKI - Η ΜΕΡΑ ΤΟΥ ΑΓΙΟΥ ΒΑΛΕΝΤΙΝΟΥ (i mera tu aju Walentinu). 💓💓💓


Wiele greckich i cypryjskich piosenek opowiada o miłości nieszczęśliwej, niespełnionej, o zdradzie lub samotności. Często jest w nich też mowa o wielkim uczuciu, przysłaniającym cały świat i o zatracaniu się w nim. 

A ja szukałam na dziś czegoś dla zwyczajnej pary – takiej jaką tworzymy my: ja i mój mąż. I znalazłam utwór zespołu Trifono, którego fragment pozwoliłam sobie przetłumaczyć:

 Miłość żyje w drobiazgach,

w rzeczach prostych, w rzeczach,

które nie mają wielkiego znaczenia...

Wieczorny spacer z psem, poszukiwanie kluczy, spotkanie ze wspólnymi przyjaciółmi, picie kawy i nakrywanie do stołu, oglądanie ulubionego filmu i masowanie pleców przed snem – to wszystko drobiazgi, skrawki dnia, okruchy zwyczajności, z których składa się życie. Gdy robimy to wszystko z miłością, zwykłe czynności nabierają piękna, wartości, niezwykłości, a uczucie rośnie, potężnieje... O tym właśnie śpiewa zespół Trifono. 



Życzę Wam wszystkim pięknego dnia! ♥♥♥


*tak się mówi w cypryjskim dialekcie (o różnicach pomiędzy językiem greckim a cypryjskim dialektem pisałam m.in. TUTAJ!)

sobota, 6 lutego 2021

MIASTO SKĄPANE W SŁOŃCU

W tym roku "zimowa" pogoda na naszym wybrzeżu wyjątkowo nas rozpieszcza. Przez większość dni było słonecznie i ciepło, padało rzadko (głównie w drugiej połowie stycznia). W tym samym czasie w górach Troodos spadła gruba warstwa śniegu. Niestety, z powodu pandemii i lockdownu mieszkańcy wyspy nie mogą w pełni rozkoszować się urokami tegorocznej zimy. 

Możemy wychodzić tylko dwa razy dziennie, po wysłaniu odpowiedniego SMS-a i uzyskaniu pozwolenia. Dziś postanowiłam wykorzystać jedno wyjście na długi nadmorski spacer (o zasadach wychodzenia z domu w czasie lockdownu na Cyprze pisałam m.in. TUTAJ!). 

Tyle słońca w całym mieście... - nuciłam radośnie w myślach, patrząc na skąpane w słońcu ulice, lśniącą wodę, ludzi, którzy wylegli z domów, by pospacerować, pobiegać, pojeździć na rowerze, popływać w morzu, przysiąść na ławce lub na murku i przy akompaniamencie cichutko szumiących fal poczytać książkę...

A oto moja fotograficzna relacja z dzisiejszej przechadzki:

Tyle słońca w całym mieście... - nuciłam dziś sobie radośnie.

piątek, 8 stycznia 2021

INACZEJ

W tym roku Boże Narodzenie, Nowy Rok i Theofania (informacje o tym ostatnim święcie znajdziecie TUTAJ) spędziliśmy inaczej niż zwykle. Inaczej, ale bardzo przyjemnie. Pogoda nas wyjątkowo rozpieszcza - jest ciepło i słonecznie, i tak ma być prawie do połowy stycznia! Korzystam z pięknych dni i wolności, która niedługo się skończy, ale o tym za moment... 


:))


Tymczasem spójrzcie, jak wygląda Limassol w styczniu! 

piątek, 1 stycznia 2021

PIERWSZY DZIEŃ 2021 ROKU...

 ... przywitał nas słońcem i piękną pogodą. Sylwestra spędziliśmy tym razem w domu, w luźnej, rodzinnej atmosferze. 



Po północy (zgodnie z cypryjską tradycją) pokroiliśmy ciasto świętego Bazylego (wasilopitę) i szukaliśmy w nim szczęśliwej monety. Tym razem znalazł ją mój mąż. 

piątek, 25 grudnia 2020

BOŻE NARODZENIE NA CYPRZE (2020)

2020 rok żegna nas przepiękną słoneczną pogodą. 

Limassol - dekoracje w centrum miasta.

W ostatnich dniach w mieście było tłoczno, choć kawiarnie i restauracje nadal są zamknięte, a ludzie odwołali coroczne duże rodzinne imprezy. 

wtorek, 1 grudnia 2020

LIMASSOL W ŚWIĄTECZNEJ SZACIE

W ostatnich dniach miasto znów zalał tłum ludzi. Tzw. czarny tydzień promowano tu niczym dodatkowe święto, więc pod sklepami ustawiały się długie kolejki. W centrum miasta pojawiły się świąteczne dekoracje, a obok nich można było sobie za darmo zrobić szybki test na Covid (wynik jest już po 15-20 minutach).  

W centrum miasta czuć już świąteczną atmosferę...
(maskę zdejmowałam tylko na moment, do zdjęć)

niedziela, 22 listopada 2020

LISTOPADOWY SPACER W CZASIE PANDEMII

W tym tygodniu przez miasto przetoczyła się pierwsza jesienna burza. Po niej zmieniła się pogoda. Dni są jeszcze ciepłe, ale wieczory i noce już chłodniejsze. Po wielu upalnych miesiącach letnie sukienki, szorty i sandałki powędrowały na dno szafy, a do łask wróciły spodnie, swetry, żakiety, kurtki i botki. Więcej o tym, jak moja garderoba zmieniła się po przeprowadzce na Cypr, przeczytacie TUTAJ. 

Na ulicach pojawiają się świąteczne dekoracje, które w ostatni weekend przyciągnęły sporo spacerowiczów. Sklepy w mieście są otwarte, ale w restauracjach i kawiarniach można zamawiać napoje i jedzenie tylko na wynos (więcej o przebiegu pandemii na Cyprze przeczytacie TUTAJ). W poprzedni weekend w centrum Limassolu odbyły się demonstracje w związku z pandemią i wprowadzonymi przez władze obostrzeniami. Na Cyprze - podobnie jak w innych krajach - jest grupa ludzi, którzy nie wierzą w istnienie nowego wirusa, nie chcą nosić masek i boją się szczepień. Niestety, protestujący zachowywali się agresywnie i zniszczyli sklepowe witryny. W końcu organizatorzy protestu zostali aresztowani przez policję. Pozostałych uczestników demonstracji rozgoniono przy pomocy wodnych armatek...

Na szczęście w tych trudnych dniach pozostały mi spacery, podczas których robię dla Was zdjęcia. Wczoraj poszłam na stare miasto. W opustoszałych obecnie uliczkach i pod zamkiem można było spotkać mnóstwo kotów... Zobaczcie sami, jak tam teraz jest...

Na starym mieście... Maskę zdejmowałam tylko na moment, do zdjęcia!

środa, 4 listopada 2020

NADESZŁA PORA DESZCZOWA

Dziś - po wielu gorących, suchych miesiącach - nad Limassol nadciągnęły chmury i spadł pierwszy jesienny deszcz... Potem się wypogodziło, więc - korzystając z wolnej godzinki - poszłam na nadmorski spacer. Z dnia na dzień znane mi otoczenie zmieniło szatę z letniej na jesienno-zimową... Chmury, niebo, słoneczne promienie utworzyły pod wieczór piękne obrazy, które postanowiłam uwiecznić na zdjęciach. W tym nadmorskim pejzażu nie zabrakło też kotów, rzecz jasna...

piątek, 23 października 2020

CO NOWEGO NA CYPRZE?

Wczoraj byłam na długim nadmorskim spacerze. Na intensywnie błękitnym niebie pojawiło się mnóstwo białych obłoczków, przypominających mi ławicę rybek z lśniącymi łuskami. Odetchnęłam głęboko rześkim powietrzem. To był piękny, bardzo ciepły wieczór...

Jeszcze bez maski...

Ja dostrzegłam na niebie białe ryby. A Wy?... :)

A dziś od rana – pomimo trzydziestostopniowego upału - biegam w maseczce. Wczoraj mieliśmy już 188 nowych przypadków zakażenia koronawirusem, w związku z czym na wyspie powracają surowe obostrzenia. Od 23 października do 9 listopada będziemy musieli nosić maski we wszystkich miejscach publicznych (także na zewnątrz), obowiązuje nas godzina policyjna, w sklepach od rana są godziny dla seniorów itd. Za brak maseczki grozi mandat w wysokości 300 euro. Na razie uczniowie uczęszczają do szkół, ale spodziewamy się powrotu do zdalnego nauczania. Więcej informacji na temat ob
ecnej sytuacji związanej z pandemią na Cyprze znajdziecie TUTAJ.

Co jeszcze dzieje się w październiku?

poniedziałek, 7 września 2020

PRZEDŁUŻONO WAKACJE Z POWODU... UPAŁÓW!

Dziś rano mój syn - podobnie jak inni cypryjscy uczniowie - miał wrócić po wakacjach do szkoły (w poprzednich latach lekcje zawsze zaczynały się około połowy miesiąca, ale w tym roku miały się rozpocząć wcześniej, by nauczyciele i uczniowie nadrobili ewentualne zaległości powstałe podczas wiosennej pandemii Covid-19). Ku mojemu zaskoczeniu rozpoczęcie roku szkolnego w państwowych szkołach nagle zostało odwołane i przesunięte na 14 września! Powodem takiej decyzji cypryjskich władz były wrześniowe upały... Cóż, faktem jest, że o tej porze roku na Cyprze jest bardzo gorąco (w ostatnim czasie temperatury dochodziły nawet do 40+ stopni w cieniu). 

Życzę Wam dobrego tygodnia, kochani! ♥