Minęło moje kolejne Boże Narodzenie na Cyprze.🎄🎅🎇 Które to już z rzędu?... Dwunaste po przeprowadzce na wyspę, a tak ogólnie to chyba piętnaste. Jak zwykle ten magiczny czas przeleciał jak błyskawica, pozostawiając garstkę miłych wspomnień, emocji, przeżyć, obrazów... Wigilia, kolędy, spacery po pięknie przystrojonym mieście, wieczorne rozmowy i granie w gry planszowe przy makowcu, ptasich mleczkach oraz cypryjskim słodkim winie, nadmorskie przechadzki i zapach dojrzewających w grudniowym słońcu owoców cytrusowych - tak zapiszą mi się w pamięci ostatnie trzy dni...
| Nasz wigilijny deser - m.in. makowiec, piernik i ptasie mleczka. :) |